Reklama

2023-04-21 08:00:25

Sromowce Niżne

Mistrz mieszka w Pieninach

Choć sam o sobie mówi, że ma wyjątkowe szczęście do pecha, to optymizmem i chęcią życia obdarzyłby niejedną osobę.

Krzysztofa Plewę wiosną, latem i jesienią można spotkać na szosach wokół rodzinnych Sromowiec Niżnych, a zimą na trasach narciarskich w Klikuszowej i Obidowej. I nic to, że od 10 lat nie ma nóg. Do tego, co robi, wystarczają mu dwie zdrowe ręce. - Można powiedzieć, że do 2013 r. żyłem normalnie... Choć teraz też żyję normalnie. Tyle że na wózku... - zaznacza od razu na wstępie. Od kiedy przed pięcioma laty na poważnie zajął się sportem, puchną w domu szafki z medalami, a ściany zapełniają się dyplomami. - Paradoks jest taki, że od zawsze chciałem być sportowcem. W młodości grałem w piłkę, jeździłem na rowerze, uprawiałem też inne dyscypliny, ale brakowało mi siły przebicia. A po tym nieszczęsnym wypadku staruję w mistrzostwach Polski i świata. Zaliczyłem też start na igrzyskach - wylicza.

Jak grom z nieba

Tę feralną środę 25 września 2013 r. zapamiętał wyjątkowo dobrze. Jak co roku, po zakończonym sezonie flisackim wyjechał do pracy w Danii. Pracował przy wycince drzew. - Tym razem zadanie było nietypowe. Drzewo stało pomiędzy zabudowaniami i na wysokości ok. 3 m od ziemi rozgałęziało się na dwa potężne konary. - Wspiąłem się do miejsca tego rozgałęzienia, podciąłem jedno z nich, zaczepiłem linę i oddaliłem się na znaczną odległość. Zadaniem operatora maszyny było ściągnięcie konara na ziemię - wspomina. W obliczeniach coś poszło jednak nie tak i ku przerażeniu wszystkich obecnych kompletnie zaskoczony 38-latek ni stąd ni zowąd oberwał grubszym końcem. Konar w tym miejscu miał średnicę ok. jednego metra i nogi Krzysztofa w zetknięciu z nim nie miały najmniejszej szansy.

- Byłem przytomny. Wiedziałem, że jest bardzo źle i że mogę tego nie przeżyć, ale w ogóle się nie bałem, nie czułem też bólu - wspomina pozornie bez emocji. Z miejsca wypadku w kilka minut zabrało go pogotowie, a potem helikopterem przewieziony został do szpitala w Kopenhadze. - Moje serce zatrzymało się na 7 minut. Ratując mnie, lekarze zużyli 30 litrów krwi. To, co we mnie wpompowali, praktycznie od razu wypływało. Wiem, że walczyli o jedną nogę, ale ostatecznie zdecydowali, że życie jest ważniejsze niż ona...

W tych trudnych chwilach Krzysztofowi towarzyszyła żona i mężowie sióstr. - Wieść o wypadku dotarła do mnie w dniu, w którym wróciłam z 2,5-tygodniowego pobytu w szpitalu z naszym synem - wyjaśniała Katarzyna Plewa. I choć obaj chłopcy byli jeszcze mali, w niespełna 24 godziny była już u męża w Kopenhadze. - Jadąc tam ze szwagrami, nie wiedziałam, co zastanę. Łudziłam się, że amputują mu tylko jedną nogę, że drugą uda się jednak ocalić...

Trzy kółka

Dni po wypadku były dla Krzysztofa czasem przyzwyczajania się do nowej sytuacji. Na intensywnej terapii spędził trzy dni, w szpitalu trzy miesiące, a w hotelu pacjenta przy szpitalu przebywał do sierpnia 2014 r. - Przychodził do mnie taki młody rehabilitant. Na początku kazał mi dmuchać w gwizdek, żebym w ogóle zaczął coś robić. A już po dwóch tygodniach przenosiłem się samodzielnie na wózek - wspomina tamte czasy. Gdy tylko stał się mobilny, rozpoczął  intensywną rehabilitację w towarzystwie duńskich żołnierzy poszkodowanych podczas misji w Afganistanie. Uczył się też chodzić w protezach. - Mam protezy obu nóg, ale ich nie używam, bo nie czuję się w nich pewnie. Wystarczy mała nierówność, jakiś próg czy krawężnik, by doszło do niekontrolowanego upadku. Boję się, że połamię sobie jeszcze ręce - wyjaśnia powody ich odrzucenia. Pomimo wszystkich tych przeciwności zaskoczył rodzinę determinacją. - Już po trzech miesiącach od wypadku sam przyleciał z Danii do Polski. A potem odwiedził nas jeszcze na Wielkanoc - referuje Katarzyna Plewa. Na stałe wrócił jednak dopiero w sierpniu 2014 r. A już w listopadzie pojechał do Słupska po rower „leżak”. - Oglądałem takie rowery, w których jeździ się w pozycji leżącej, już w Danii. Kilka razy nawet się na takim przejechałem i bardzo mi się spodobało - podkreśla. - Kosztował sporo, bo 11 tys. zł, ale udało mi się Kasię do tego zakupu przekonać. Niedaleko domu Plewów jest mała górka. - Jesienią 2014 r. nie mogłem pod nią podjechać, ale po całej zimie spędzonej na trenażerze robiłem to już bez problemu. Zafascynowany swobodą poruszania się, trenował coraz więcej i więcej. - Na początku ludzie dziwili się, po co i dlaczego on tyle jeździ. Ale kiedy któregoś dnia ks. proboszcz ogłosił z ambony, że Krzysztof Plewa w Mistrzostwach Polski w Parakolarstwie Szosowym zajął 1. i 2. miejsce, przestali się dziwić, a zaczęli mu kibicować - podkreśla z dumą Katarzyna Plewa.

VeloAktiv

A wszystko zaczęło się dość niespodziewanie, bo od przypadkowego spotkania na trasie zawodnika VeloAktiv z Krakowa. To on dał Krzysztofowi namiary na założyciela tego klubu Rafała Szumca. Był rok 2018 i sromowczanin coraz mocniej czuł się na trasie. - Za namową Rafała Szumca wystartowałem w swojej kategorii H5, tj. na rowerze w pozycji siedzącej. Organizowane przez Polski Związek Sportu Niepełnosprawnych Start Mistrzostwa Polski odbywały się w okolicach Andrychowa i całkiem dobrze mi szło, dopóki nie zaliczyłem wywrotki, a jechałem tuż za mistrzem Polski - zaznacza. - Jakby tego było mało, tuż przed finiszem spadł mi jeszcze łańcuch, ale mimo tych przeciwności wyścig ze startu wspólnego zakończyłem na 2. pozycji, a czasówkę na pozycji 1. - opowiada. Przez trzy kolejne lata, aż do 2022 r., regularnie zostawał w swojej kategorii Mistrzem Polski. Również w 2022 r. uzyskał  1. miejsce w czasówce, ale podczas startu wspólnego w Zduńskiej Woli jakaś kobieta wjechała w niego i w Rafała Wilka samochodem. - Rafał pozbierał się i pojechał dalej, ale mój rower był mocno uszkodzony, a już za tydzień miałem lecieć na drugie w moim życiu Mistrzostwa Świata do Kanady - ubolewa.  Pomimo nerwowej atmosfery na zawody jednak pojechał, ale w nie do końca naprawionym rowerze urwało się zapięcie. W czasówce zajął wtedy 8. miejsce, a wspólnej jazdy nie ukończył. 

Taborecik

Drugą wielką pasją Krzysztofa stały się też biegi narciarskie. Nimi również zainteresował się za namową Rafała Szumca z VeloAktiv. - Po raz pierwszy wystartowałem na Mistrzostwach Polski w Chochołowie, a nigdy nie siedziałem na sledżu. Po prostu, ktoś skończył swój bieg, wsiadłem więc na jego sprzęt i poszedłem na żywioł - wspomina rozbawiony. Podobna sytuacja powtórzyła się w 2019 r. w Ptaszkowej. W obu tych biegach uplasował się bardzo wysoko. Dopiero w 2020 r. kuzyn zrobił mu drewniany stelaż, do którego przypięte były narty. - Wyglądałem tak, jakbym jechał na taboreciku - pokazuje z rozbawieniem zdjęcia. Wtedy też zetknął się z Eweliną Marcisz, organizatorką Pucharu Europy i Wiesławem Cempą, trenerem reprezentacji Polski. - Cempa podszedł do mnie po tym, gdy o kilka sekund wygrałem z Kamilem Rośkiem, jego podopiecznym, i zapytał, czy nie chciałbym na poważnie zająć się narciarstwem - podkreślał. Drewniany sledż poszedł w odstawkę na rzecz sledża karbonowego, a nie dalej jak w styczniu 2023 r. staraniem znanego coacha Dominika Szota Krzysztof otrzymał nowy, udoskonalony sprzęt. Na koncie ma już wyjazdy do Planicy, Finlandii, a nawet do Pekinu na Zimowe Igrzyska Paraolimipijskie. Jak dotąd największym jego sukcesem jest zajęcie 5. miejsca  w biegu na 18 km w Mistrzostwach Świata zorganizowanych w szwedzkim östersund. Przed kilkoma tygodniami wygrał też w swojej kategorii organizowane przez PZSN Start Mistrzostwa Polski. - Samo pchanie jest proste, gorzej z zakrętami. Jak się w nie źle wejdzie, bardzo łatwo o upadek. Dopiero u Wieśka Cempy i wyjeżdżając na zagraniczne zawody, podejrzałem, jak robią to inni - tłumaczy.

Boża reżyserka

Jakby na przekór pogodnemu usposobieniu Krzysztofa życie co rusz pisze mu zmienne scenariusze. - Żartujemy sobie nawet z żoną, że mam wyjątkowe szczęście do pecha. Bo jak inaczej nazwać utratę nóg, potrącenie przez samochód na tydzień przed wyjazdem na Mistrzostwa Świata do Kanady, pozytywny wynik testu na Covid-19 na dzień przed wylotem na Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie w Pekinie, czy konieczność przerwania w styczniu tego roku startów na Mistrzostwach Świata w Szwecji z powodu śmierci mamy? - Zawsze wychodzę jednak z założenia, że nie ma co się poddawać i trzeba robić swoje pomimo przeciwności losu - podkreśla. Dumą napawa go też to, że w domu wiele potrafi zrobić. W trakcie rozbudowy domu własnoręcznie położył listwy przypodłogowe, wykuł otwór na drzwi i zmodernizował kuchnię. - Po prostu nudziło mnie już to wchodzenie na rękach po schodach - żartuje.

To, o czym na pewno teraz marzy, to powołanie go do reprezentacji Polski w parakolarstwie szosowym na Letnich Igrzyskach Paraolimpijskich w 2024 r. I start na sledżu w Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich w 2026 r. - Byłem kiedyś flisakiem i wciąż tęsknie patrzę na Dunajec, ale paradoksalnie, po tym wypadku świat bardziej się dla mnie otworzył - przekonuje. Rada, którą dałby wszystkim osobom w jego sytuacji, to wyjście z domu i próbowanie nowych możliwości. - Żeby zacząć trenować, nie trzeba dużo, czasem zwykły rower wystarczy. Ważne jest też złapanie ducha rywalizacji. I nawet jak nie będzie to ta dyscyplina, to będzie inna. Najważniejsze, to nie siedzieć w domu, bo jest się kłopotem dla siebie i rodziny - dodaje.

Krystyna Waniczek
Fot.: Adrian Stykowski / Polski Związek Sportu Niepełnosprawnych Start
Bartłomiej Zborowski / Polski Związek Sportu Niepełnosprawnych START

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
turnia 2023-04-21 09:56:50
Jest Pan wspanialy, jestem pelna uznania i podziwu!!!! serdecznie pozdrawiam, zyczac realizacji wszystkich planow!
jaś 2023-04-21 09:40:17
Widziałem kilka razy Pana. Jak Pan w lecie jezdził mijałem sie zawsze koło jeziora z Panem albo gdzieś w stronę Niedzicy.Wielki szacun mam dla Pana.
wet 2023-04-21 08:55:07
Brawo!!!! I to jest artykuł jakich potrzebujemy. Powodzenia Panie Krzysztofie
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    SEWiK Tatrzańska Komunalna Grupa Kapitałowa Sp. z o.o. z siedzibą w Zakopanem zatrudni na stanowisku: KIEROWNIK DZIAŁU TECHNICZNEGO I INWESTYCJI. Szczegółowe informacje i warunki aplikowania: www.sewik.com.pl oraz w Sekretariacie spółki tel. 18 20 24 450.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-26 22:00 Odliczanie rozpoczęte! Jaworzyna w rytmie Pucharu Świata FIS 25 lutego 2026 2026-02-26 21:00 Ostre starcie radnych. Biadolić każdy potrafi kontra skąd tyle nerwów? 1 2026-02-26 20:00 Miasteczko rowerowe w Zakopanem z opóźnieniem. Umowa rozwiązana 1 2026-02-26 19:30 Są jeszcze wolne miejsca w ŚDS w Poroninie. PSONI Koło Zakopane zachęca do składania wniosków 2026-02-26 19:25 Wiceburmistrz Bryjak: Dwie osoby z kierownictwa urzędu mają pozwolenie na broń 3 2026-02-26 18:50 Zaginęła Wioletta Madeja 2026-02-26 18:30 Sprawni Razem. Ogólnopolskie zawody 2026-02-26 18:00 Wzrost liczby pożarów o 30 procent. Zakopiańscy strażacy mieli pracowity rok 2026-02-26 17:30 Wyprzedzanie zakończyło się w rowie 2026-02-26 17:00 Drogą niepogodzeni 2026-02-26 16:18 Słowaccy ratownicy dystansują się od nagrań w sieci 2026-02-26 16:01 Jak przygotować się finansowo do większych zmian życiowych? 2026-02-26 16:00 Romskie kapele uciekają w skarpetkach. Ostra zapowiedź komendanta 17 2026-02-26 15:31 Audyt BHP w Twojej firmie: Czy Twoje drogi transportowe są widoczne i bezpieczne? 2026-02-26 15:02 Poszukiwany wpadł na Krupówkach na własne życzenie 2026-02-26 15:00 Środowisko narciarskie żegna tragicznie zmarłych w Tatrach Słowackich 5 2026-02-26 14:43 Kiedy wymiana pro-vent filtry realnie poprawia jakość powietrza w domu? 2026-02-26 14:01 Policja zatrzymała mężczyznę, który zastrzelił w Ludźmierzu dwa jelenie 1 2026-02-26 13:34 Wszyscy Święci Wawrzyńcoka 2026-02-26 13:00 Dewastował wagony na stacji w Chabówce - grozi mu 5 lat więzienia 2026-02-26 12:33 Awaria kolejki krzesełkowej w Kotle Goryczkowym (WIDEO) 2 2026-02-26 12:30 Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych w niedzielę w Zakopanem 2026-02-26 11:00 Słońce w Zakopanem i Tatrach. Niech was nie zwiedzie taka pogoda (WIDEO) 2026-02-26 09:59 Ponad 10 tysięcy interwencji rocznie. Jak pracuje Policja pod Tatrami? 3 2026-02-26 09:30 Kolumna informacyjna Urzędu Miasta Zakopane 2026-02-26 09:07 Rozpoczęła się sesja zakopiańskiej Rady Miasta 4 2026-02-26 09:00 Zimowa wędrówka łukiem Karpat 2026-02-26 08:45 Kolumna informacyjna Powiatu Tatrzańskiego 2026-02-26 08:00 Poczta (nie) znika 1 2026-02-25 21:59 Wieczór pełen magii 2026-02-25 21:39 Dwóch Polaków zginęło pod lawiną w Tatrach 8 2026-02-25 21:28 Zakopane zwiększa wydatki o 1,4 mln zł. Deficyt budżetu przekroczy 44 mln zł 11 2026-02-25 21:00 Testy syren alarmowych w Pieninach 2026-02-25 20:00 Kupcy z rynku maślanego walczą o pięcioletnie umowy bez przetargu 8 2026-02-25 19:23 Halny walczył z rozmachem. Siódme miejsce i cenne doświadczenie w IV lidze 2026-02-25 19:00 Olcza pod okiem kamer? 10 2026-02-25 18:50 Jest wniosek o nazwę dla nowego ronda w Nowym Targu 1 2026-02-25 18:37 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 1 2026-02-25 18:00 Spór o mieszkanie blisko Krupówek, lepiej sprzedać czy wprowadzić biedną rodzinę? 3 2026-02-25 17:31 Sport pod dachem 2026-02-25 17:30 "Zapiski oficera Armii Czerwonej" z Piotrem Cyrwusem 8 2026-02-25 16:46 Lawina w rejonie Koziego Wierchu. TOPR ostrzega przed bardzo niebezpiecznymi warunkami w Tatrach (WIDEO) 2026-02-25 16:30 Skomunalizowana działka z wielkim akwarium zostanie sprzedana dzierżawcy 1 2026-02-25 16:04 Kradzież w drogerii 2026-02-25 15:00 Dziewczyna z Ochotnicy Dolnej na wybiegu w Londynie. Izabela Mazurek podbija świat mody 2026-02-25 14:31 Koniec świątecznego klimatu pod Tatrami. Znika iluminacja sprzed urzędu w Zakopanem 1 2026-02-25 14:00 Nie dla "Ognia" ten hołd 14 2026-02-25 13:30 Kapołka Quartet na scenie MCK 2026-02-25 13:00 Będzie poczekalnia na dworcu busów 1 2026-02-25 12:30 W czwartek przerwy w dostawie wody w Zakopanem 10
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-26 22:28 1. Niech sprawdzi też jakie jest w hamaryce 2026-02-26 22:08 2. "Romska kapela" albo "Karuzela pod kościołem" to świetny sposób odwracania uwagi od rzeczywistych problemów Zakopanego. To coś jak "Matka Madzi" w tefauenie dobrych parę lat temu, jeśli ktoś to jeszcze pamięta. 2026-02-26 22:00 3. W kiosku z zielonym dachem po prawej stronie był od lat świetny kiosk. Kalendarze od Marii Magdaleny, nie cyganione papucie z futerkiem nie sztucznym. Nie znałam tej Pani, ale był zmywacz do paznokci i wszystko takie prawdziwe, a nie rabczańskie. 2026-02-26 21:45 4. 100%racji p.Szczerby a przypisywanie sobie oswietlenia tras biegowych to przesada bo to COS robil oswietlenie ale bieg Gasienicow mozna bylo zrobic na Rowniach Krupowych tak jak byl kiedys organizowany bieg Sylwestrowy a trasa w sam raz dla amatorow bo jest łatwa a sniegu bylo wystarczająco 2026-02-26 21:44 5. Bardzo byli doświadczeni skoro szkoda im było detektorów i podstawowego sprzętu. Szkoda ludzi, nie szkoda głupoty. 2026-02-26 21:21 6. Ile było hejtu na WOT? Że to niby bojówka Macierewicza co to będzie mordować gejów... A broń powinien mieć każdy. 2026-02-26 21:09 7. Niech sprawdzi o ile wzrosło zadłużenie polski w czasie nierządu PiS a później niech gada :) :) :) 2026-02-26 20:56 8. Tak trochę z pogardą o Tatrach Zachodnich... niefajnie... 2026-02-26 20:50 9. Każdy radny (radna) powinien uzyskać sprawność "Sokole Oko". 2026-02-26 20:28 10. A to słyszeliście...??? XXIV Sesja Rady Miasta Zakopane - 26 lutego 2026 https://youtu.be/69ROr814YWw?t=6574 "Straż zakopiańska straż miejska zajmując się na co dzień realizacją szeregu ustawowych zadań spełnia nie tylko rolę represyjną, ale także podejmuje wiele pozaustawowych działań wynikających z chęci niesienia pomocy społeczności lokalnej czy działań podejmowanych do poprawy wizerunku miasta. Działania te to choćby pomoc przy uruchamianiu samochodów, mówię tu o zimie, początek zimy, środek zimy, uruchamiania samochodów spowodowanych awarią akumulatora. W tym celu zakupiono urządzenie rozruchowe. W przypadku takiej awarii pojazdu można zadzwonić do straży miejskiej w Zakopanym, a na pewno strażnicy nie odmówią pomocy. Nigdy zakopiańska straż miejska nie odmawia pomocy. Nigdy. Choć nawet to nie jest w naszej kompetencji."
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama