- To był szok i ogromna radość. Dla Anglików to ogromne wyróżnienie, dostają je osoby bardzo zasłużone np. w policji. A tu zauważyli Jarosława, mimo że jest Polakiem - wciąż z emocjami w głosie opowiada Ela, rodowita góralka z Ponic koło Rabki.
Na eleganckim papierze widniało zaproszenie dla Eli i Jarosława na przyjęcie w ogrodach Pałacu Buckingham, które miało się odbyć 9 maja 2023 roku, czyli trzy dni po koronacji króla Karola III! Zaproszenie przyszło wprost z pałacu. Sama procedura jest niezmienna od lat. Lokalne przedstawicielstwo rodziny królewskiej może nominować pewną, niewielką pulę osób. Lista trafia do Pałacu Buckingham i tam zapada decyzja, kto trafi na garden party. Elę i Jarka wybrał więc nie byle kto.
Tybetka zamiast kapelusza
Po pierwszym szoku przyszło pytanie, jak tu się ubrać na taką okazję. Przecież obowiązuje ścisły dress-kod, wyszczególnienie, co można założyć na siebie, a co nie. Szczegóły otrzymali w pałacowych wytycznych. U pań niezbędne jest specjalne nakrycie głowy.
- Pomyślałam sobie, że mogę założyć sukienkę, ale tam będą tysiące pań w sukienkach, więc niczym się nie wyróżnię. A gdy ubiorę strój góralski, to będzie coś, czego Anglicy nie znają - wspomina Ela.
I odpadł problem z kapeluszem, bo w przypadku strojów narodowych restrykcje z nakryciem głowy nie obowiązują. Wszystko było odprasowane i gotowe już na tydzień przed imprezą. To najprawdopodobniej pierwszy taki przypadek w historii królewskich garden party, gdy gość przyszedł w stroju podhalańskim. Nie wiadomo, czy w ogóle jakakolwiek góralka była tam kiedykolwiek zaproszona.
Jarosław, jako rodowity łodzianin, nie myślał nawet podszywać się pod górala i wciskać na siebie bukowe portki. Do pałacu udał się w garniturze. - Napisali, że można ubrać frak i cylinder, ale nie są to rzeczy, które przechowuję w domu - wybucha śmiechem - więc ubrałem się tradycyjnie, w to, co miałem najlepszego - dodaje.
Takiej wejściówki nie można kupić, ani wygrać na loterii. Trzeba sobie zasłużyć.
- To troszkę moja wina, bo od 2016 roku działam społecznie na terenie hrabstwa Glostershire i samego miasta Gloster. Jestem prezesem polonijnej fundacji charytatywnej oraz od dwóch lat jestem miejskim radnym i prawdopodobnie te zasługi zaprocentowały, a przynajmniej ja to tak odbieram - przyznaje Jarek.
Samo garden party trwało od godz. 15 do 18. Po godzinie od rozpoczęcia rozbrzmiał hymn i pojawiła się rodzina królewska. Niestety, tym razem król Karol III nie pojawił się, ale w jego imieniu gospodarzem był książę William.
- Udało nam się zobaczyć z bliska Williama i Kate, niestety nie byliśmy na tyle blisko, aby zamienić choć słowo. Jednak sama obecność w Pałacu Buckingham było ogromnym przeżyciem - wspominają nazajutrz.
Strój Eli cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Wielu królewskich gości podchodziło, by zapytać, z jakiego jest kraju, niektórzy nawet prosili o zdjęcie. Przyjęcie się skończyło, ale wrażenia i emocje pozostają im na całe życie.
Tu jest nasz dom
Choć obydwoje urodzili się i wychowali w Polsce, to poznali się dopiero w Anglii. Ela wyjechała na wyspy już po studiach z fizjoterapii na nowotarskiej Podhalance. Jarek do 2007 roku, przez 20 lat, mieszkał w Łodzi. Pobrali się w 2015, a ślub i wesele zorganizowali w Nowym Targu.
Dziś on jest brygadzistą w fabryce wytwarzającej pompowtryski do ciężarówek. Ona po długim urlopie wychowawczym pracuje w kuchni miejscowej szkoły podstawowej, tej samej, w której uczą się ??c?? dzieci. Do pracy ma pięć minut spacerkiem, przy okazji odprowadzając siedmioletnią Milenkę i pięcioletniego Adasia, który jest w zerówce. Dzieci doskonale mówią po polsku, bo tak rozmawiają w domu, oprócz tego chodzą też w soboty do polskiej szkoły. - Zależy nam bardzo, by podtrzymać polską tradycję. Jak my o to nie zadbamy, to one same sobie nie pomogą. A przecież chcemy, żeby mogły się na przykład z babciami dogadać. Wszystkim byłoby przykro, gdyby nie potrafili porozumieć się w ojczystym języku - podkreśla Jarosław.
Ale gwarą nie mówią, bo i w domu w Ponicach raczej nie mówiło się po góralsku. Choć Jarek, wspominając swą pierwszą wizytę u przyszłych teściów przyznaje, że wielu słów nie rozumiał i szepcząc Eli do ucha pytał, o czym oni mówią...
Czy wrócą do Polski? - Raczej nie. Uwielbiamy jeździć na 3-4 tygodnie do Polski, odwiedzać rodzinę. Marzeniem naszym jest, by wyjechać na święta. Ale tu jest już nasz dom, tu czujemy się dobrze, u siebie. I jest tu tylu Polaków, że idąc z dziećmi częściej mówię do spotkanych ludzi "dzień dobry" niż "good morning". Jak się znajdzie swoje miejsce, to Polakiem można być wszędzie - przekonuje Ela, pierwsza góralka, która w kierpcach i gorsecie poszła w odwiedziny do angielskiego króla.
Józef Figura
sołtys +
2023-05-28 20:46:30
innpoland.pl - 27 maja 2023, 11:37
"W piątek Sejm przyjął ustawę o świadczeniu pieniężnym z tytułu pełnienia funkcji sołtysa. Zgodnie z przepisami osoby, które pełnią tę funkcję, mają otrzymać dodatek do emerytury w wysokości 300 zł."
"Czy wrócą do Polski? - Raczej nie."
Jeszce chwila i nie będzie do czego wracać :)
-
PRACA | dam
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Nowy Targ -sprzedam działkę usługowa 8235 m2 z uregulowanym dojazdem okolice stacji paliw przy drodze na Białkę Tatrzańska. 660797241 www.b12.pl
Tel.: 660797241
-
SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA LOKALE USŁUGOWE/BIUROWE - ul. Kościeliska (I p.), obok przejścia podziemnego. 509 25 44 55.
-
SPRZEDAŻ | zwierzęta
Dwa WAŁACHY 6.500 zł/sztuka. 790 759 407.
-
SPRZEDAŻ | budowlane
WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407.
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
PRACA | dam
Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
-
PRACA | dam
Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
-
SPRZEDAŻ | zwierzęta
ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
-
PRACA | dam
Potrzebna osoba na tłusty czwartek 11/12.02 do smażenia i zawijania pączków, dobrze płatne 694357379.
-
PRACA | dam
PRZYJMĘ W KOŚCIELISKU DO PRAC BIUROWO-RECEPCYJNYCH. 608 806 408
-
PRACA | dam
ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
-
PRACA | dam
NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ DO WYKOŃCZENIA TRZECH DOMÓW w ZAKOPANEM (MUROWANIE, INSTALACJE, SUCHE TYNKI, ŁAZIENKI). 608 806 408
-
PRACA | dam
Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
-
KUPNO
KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
-
ANTYKI
Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
-
USŁUGI | inne
ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
-
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.