2023-06-10 21:45:47

Odrowąż Podhalański

Margośka Niezłomna

Ratujcie mnie! Sprzedajcie wszystko! Zostawcie tylko dom i góralskie ubranie - pisała do bliskich z niewoli zamordowana bestialsko w Auschwitz pierwsza w Polsce kobieta wójt Małgorzata Jachymiak z Odrowąża.

A nie była to zwykła gaździna. Żyła krótko, bo zaledwie 42 lata, ale mnogością życiowych doświadczeń mogłaby obdzielić kilka osób.  - Taka do tańca i do różańca - opowiadał Józef Zatłoka "Gadowski" z Czerwiennego, który, choć nie znał Małgorzaty Jachymiak osobiście, to dużo słyszał o niej od swojej babki. - W kaszę dmuchać sobie nie dawała, a kiedy przyszło złodziei, bitników i despetników w areszcie osadzić, nie bała się ich. Była uczciwa, odważna w bronieniu pokrzywdzonych i bardzo pobożna - podkreślał. W podobnym tonie wspominała dawną wójcinę Odrowąża Agnieszka Gal z Zorów. - Byłam jeszcze dzieckiem, ale widzieć ją widziałam. I pamiętam, że to była młodo, ładno i bardzo fajno pani, zawse piyknie ubrano. A Bronisław Mateja z Odrowąża zauważył, że choć był jeszcze małym chłopcem, to Margośkę zapamiętał bardzo dobrze, bo często do nich przychodziła. - Mój tata, Jan Mateja, stawiał się w gminie, bo zdaje mi się, że był przysiężnym, a Margośka wójtem. Była pogodano, urośnięto i tako rzetelno - zapewniał.

Przywrócić pamięć

A jeszcze przed kilkoma laty z pamięcią o Małgorzacie Jachymiak nie było w Odrowążu dobrze. Z młodych prawie nikt nie wiedział, że żyła taka kobieta, a i starsi zapominali coraz mocniej. Dopiero z inicjatywy Józefa Bobaka, długoletniego sołtysa Odrowąża, który na materiały ją dokumentujące trafił przy okazji innych swych poszukiwań, oraz staraniem ks. Stanisława Morawy, wnuka siostry Małgorzaty Jachymiak, który w 2022 r. w samym centrum odrowąskiego cmentarza postawił obelisk  z zakopaną pod nim garstką ziemi z obozu zagłady w Oświęcimiu, znów zrobiło się o Margośce głośno. - Nic o niej nie wiedziałem. Natrafiłem jednak na wzmianki o Małgorzacie w Gazecie Podhalańskiej, potem jakaś pani z Waksmunda wysłała mi zdjęcie z 1937 r. ze zjazdu wójtów. Była jeszcze kronika parafialna pisana ręką Margośki, były listy, które wysłała do bliskich z niewoli. I tak to się zaczęło - wyliczał Józef Bobak. - Dla mnie Małgorzata Jachymiak jest wzorem patriotki i urzędnika. W podobny sposób i w samych superlatywach o odkrytej na nowo odrowążance wypowiada się prof. Anna Mlekodaj, która w 2022 r. napisała książkę pt. "Listy Margośki". Jest to zbiór jedenastu listów, napisanych przez autorkę w imieniu jej bohaterki.

Kraj lat dziecinnych

A szeroko dziś komentowana Małgorzata Jachymiak przyszła na świat 8 kwietnia 1901 r. w góralskiej drewnianej chałupie w Odrowążu jako najmłodsze z siedmiorga dzieci swoich rodziców - Jakuba Dziurdzika z Klikuszowej i Jadwigi Bielak z Odrowąża. Już jako dziecko żywo interesowała się otaczającym ją światem. Pilnowała gęsi, opiekowała się jagniętami, wypasała krowy po łąkach i miedzach, ale najbardziej fascynowały ją książki. To z nich czerpała wiedzę o otaczającym ją świecie, poszerzała horyzonty, uczyła się ładnie wysławiać i zgrabnie pisać. I choć w rodzinie Dziurdzików, prócz dobrych dni, zdarzały też trudne momenty, to wobec czekających ją  przyszłych doświadczeń, Odrowąż lat jej dzieciństwa był prawdziwą oazą spokoju.

Pierwszych 18 lat swojego życia Małgorzata przeżyła w zaborze austriackim, nie oznacza to jednak, że bez Polski. Miłości do dawno utraconej ojczyzny nauczyli ją swoim przykładem: ks. kanonik Karol Paluch, kierownik tamtejszej szkoły pan Jankowski i "stryk" Jakub Zachemski, który jeszcze przed I wojną światową stanął u boku takich światłych górali jak: Władysław Orkan, Andrzej Galica czy Feliks Gwiżdż. A kiedy przyszedł czas biedy, głodu i śmierci, bo na świecie wybuchła Wielka Wojna, zasileni dobrym przykładem odrowążanie udowodnili, że sercem stoją przy Polsce. I nic to, że w domach zostały tylko kobiety, dzieci i starsi. Rodziła się nadzieja na niepodległość i nie wolno jej było zmarnować.

Chuligani

Wbrew temu, na co wszyscy w duchu liczyli, świat, który wyłonił się z I wojny światowej, był gorszy niż przedtem. Polska odzyskała co prawda niepodległość, ale ten bliski sercu Margośki zakątek nadal wojował. W Odrowążu, Dziale i Załucznem zawiązały się rozzuchwalone wojną bandy chuliganów, które najpierw toczyły walki między sobą, ale z czasem zaczęły napadać innych. Tak rozpisywała się o tym fakcie ówczesna prasa: "W nocy z 10 na 11 bieżącego miesiąca nieznani sprawcy wycieli Michałowi Duszy "Jasicy" kilkuletni sad (16 drzew). Zaznaczyć należy, że przed dwoma laty w ten sam sposób wycięto 18 drzew Jachymiakowi. Ludność podejrzewa, że są to ci sami sprawcy, którzy przed dwoma laty co noc spokojnej ludności wybijali okna i obcinali ogony koniom". Taki stan rzeczy trwał przez dobrych kilka lat, bo ludziom brakowało odwagi, żeby donieść władzy na opryszków. Dopiero Małgorzata, oburzona tym, że bandyci omal nie utopili w stawie kilkuletniej dziewczynki, nie bacząc na grożącą jej zemstę, zgłosiła ten fakt na policji. Zbójców wkrótce aresztowano i osadzono w więzieniu. Do Odrowąża i okolicznych wiosek wrócił upragniony spokój, ale Małgorzata miała słono za to zapłacić...

Kobieta wójt

W 1935 r. weszło nowe prawo o podziale administracyjnym Polski. Wprowadzono gminy zbiorowe. Odrowąż ku zaskoczeniu wszystkich stał się siedzibą całkiem pokaźnej gminy, w skład której wchodziły: Odrowąż, Bukowina-Podszkle, Dział, Piekielnik, Pieniążkowice i Załuczne. Młodej mężatce i matce przez myśl nawet nie przeszło, żeby ubiegać się o stołek wójta, choć była już przecież w zarządzie odrowąskiego oddziału Związku Podhalan, działała w stowarzyszeniach przykościelnych, kole gospodyń wiejskich i kółku rolniczym. - Margośka, przecież to jest dla ciebie. Jak z chuliganami sobie poradziłaś, to z gminą też sobie poradzisz - przekonywali ją ludzie. Koniec końców zgodziła się kandydować i w drugim podejściu wygrała. Rządziła twardą, ale sprawiedliwą ręką. I znów wzorem poprzednich swoich doświadczeń rozprawiła się z dwoma sołtysami, którzy nie wywiązywali się należycie ze swoich obowiązków. - Jej tam gorzałka sprawiedliwości nie mąciła, ani przekupstwo nie pachniało - przywoływał wspomnienia swojej babci Józef Zatłoka "Gadowski". I choć jako kobiecie nie było jej łatwo przeniknąć do ściśle męskiego środowiska, to nie ustępowała swoim kolegom w niczym. - Przyzwyczajajcie się, panowie, bo przyjdzie czas, że trzeba będzie po sprawiedliwości dzielić się z nami władzą na każdym szczeblu, nie tylko w gminie - kwitowała traktowanie jej w kategoriach jakiegoś dziwowiska. Przykrym doświadczeniem krótko po tym, jak objęła stołek wójta, była dla Margośki utrata całego dobytku. Ci sami chuligani, których przed kilkoma laty pomogła wsadzić do więzienia, w ramach zemsty podpalili jej dom. Było to 14 lipca 1936 r. o godz. 10 wieczorem. Łunę widać było aż z Czarnego Dunajca. A ona, jej mąż Wincenty i mały synek Jerzy zostali z niczym. Ale i to nie zdruzgotało zaciętej góralki. Jeszcze gorliwiej zabrała się do swoich zajęć.

Konspiracja i aresztowanie

W 1939 r. zaczął się dla Małgorzaty Jachymiak czas wielkiej próby. Ją i innych wójtów zwołano do Nowego Targu i tam niemiecki starosta o nazwisku Tiehl oświadczył, że Polski już nie ma i że obowiązuje prawo niemieckie. Jakby tego było mało, znajomy Małgorzaty, lider Stronnictwa Ludowego Wacław Krzeptowski dał się otumanić Niemcom i zachęcał górali do wstąpienia do Goralenvolk. W ramach protestu przeciwko terrorowi hitlerowskich Niemiec odważna wójcina wstąpiła w szeregi walczącego z okupantem Związku Walki Zbrojnej (późniejszej Armii Krajowej), a w 1941 r. w szeregi wymierzonej przeciw Goralenvolk Konfederacji Tatrzańskiej. I choć groziła za to kara śmierci, w domu Jachymiaków mieścił się punkt odbioru audycji radiowych, które po wysłuchaniu przepisywano i kolportowano wśród zaufanych osób. - Jako chłopiec słysołek, ze u niyj w doma były jakiesik gazetki. Ludzie godali, ze to przez te gazetki ktosik na niom doniósł Niymcom - relacjonował Bronisław Mateja z Odrowąża. Konfidentem tym był Stanisław Wegner-Romanowski. Małgorzatę aresztowano 1 lutego 1942 r. i wraz z innymi przewieziono do willi "Palace" w Zakopanem. Źródła podają, że aresztanci przez kilka dni musieli stać w sali twarzami do ściany - bez jedzenia, bez picia i bez możliwości spoczynku. Z sali zabierano ich na przesłuchania, które w rzeczywistości były nieludzkimi torturami. Po przesłuchaniu prawie nieprzytomnych sprowadzano z powrotem do celi, gdzie znów musieli stać, przysłuchując się krzykom bitych. Szczęściem w nieszczęściu dla Małgorzaty było to, że znała nazwiska tylko dwóch konfederatów, a tych aresztowano wraz z nią... Pomimo prób podejmowanych przez rodzinę, z Zakopanego przewieziono Margośkę do więzienia w Tarnowie, a stamtąd 28 maja 1942 r. do Auschwitz. - Proszę was, nie trapcie się, nie płaczcie, nie sama jadę i ze swoimi ludźmi wrócę, a może nawet niedługo. Jakże by było, żebym ja żadnej ofiary na ołtarzu Ojczyzny nie złożyła. Pamiętajcie o mnie wszyscy. Kochajcie mnie jak dotąd i módlcie się - pisała do bliskich w drodze do Auschwitz.

W obozie dostała nr 7515. Przeżyła 9 miesięcy. Umarła 23 stycznia 1943 r. śmiercią głodową.

Krystyna Waniczek

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    SEWiK Tatrzańska Komunalna Grupa Kapitałowa Sp. z o.o. z siedzibą w Zakopanem zatrudni na stanowisku: KIEROWNIK DZIAŁU TECHNICZNEGO I INWESTYCJI. Szczegółowe informacje i warunki aplikowania: www.sewik.com.pl oraz w Sekretariacie spółki tel. 18 20 24 450.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • USŁUGI | inne
    SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662.
  • PRACA | dam
    Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
    Tel.: 601 453 970
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-24 21:00 Pracowity poniedziałek pienińskich druhów 2026-02-24 20:00 Seniorzy w ruchu. Ruszyły warsztaty Trzymajmy dobrą formę w Poroninie 1 2026-02-24 19:37 Urazy kręgosłupa, jamy brzusznej, klatki piersiowej i głowy u polskiego taternika 2026-02-24 19:25 Mieszkańcy piszą o uciążliwych kuligach. Radni: kuligi to tradycja 5 2026-02-24 18:37 Zawieja w Zakopanem. W Tatrach trzeci stopień zagrożenia lawinowego! (WIDEO) 2026-02-24 18:00 Robert Rzepka z Ratułowa: Cieszy mnie to muzykowanie 2026-02-24 17:00 Odświeżona ekspozycja etnograficzna zaprasza zwiedzających 2026-02-24 16:30 Frajdowa Akademia Baletu i Tańca zaprasza na "Dziadka do orzechów" 2026-02-24 16:00 X Parafialny Turniej Tenisa Stołowego (ZDJĘCIA) 2026-02-24 15:30 W głowie psychopaty. Mamy dla Was książki 1 2026-02-24 15:00 Co dalej z rabczańskim lodowiskiem 2 2026-02-24 14:00 Memoriał Kornela Makuszyńskiego rozpocznie się w sobotę 1 2026-02-24 13:00 Radni za służebnością przy Alejach 3 Maja. Spór o metry i miejsca parkingowe 3 2026-02-24 12:00 Ankieta potrzeb kulturalnych mieszkańców Gminy Biały Dunajec 4 2026-02-24 11:06 Sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu przy Watrze naprawiona 2 2026-02-24 11:00 Turyści utknęli w trudnych warunkach w Tatrach. Z pomocą poszli ratownicy TOPR 4 2026-02-24 10:10 Dziesięć jednostek strażackich walczyło z ogniem w Białym Dunajcu 2026-02-24 10:00 Chwilowy powrót zimy. W Zakopanem sypie mokry śnieg (WIDEO) 2026-02-24 09:30 Daj im nowy dom i miłość 2026-02-24 09:00 Teatr Witkacego świętuje 41. urodziny 4 2026-02-24 08:00 Czwarta rocznica ataku Rosji na Ukrainę 9 2026-02-23 21:00 Zakład opiekuńczo-leczniczy zamiast komendy 2 2026-02-23 20:00 Quady i skutery znów dewastują Antałówkę i Bachledzki Wierch. Serce boli, gdy się na to patrzy 13 2026-02-23 19:30 Kradł butle z gazem. Recydywista jest w rękach policji 2 2026-02-23 19:00 Zimowy Zjazd Górski w Szczawnicy 2026-02-23 18:10 Młoda sunia znaleziona przy wyciągu w Suchem. Szuka właściciela lub nowego domu 1 2026-02-23 18:04 AKTUALIZACJA. 13-letnia Karolina się odnalazła 2 2026-02-23 18:00 Kryzys pocztowy. Brak listonoszy dla starszych odbiorców oznacza dramat 20 2026-02-23 17:30 Choinka przy oczku wodnym na Krupówkach została ścięta 1 2026-02-23 17:00 Od płótna do szkła - artystyczna droga Anieli Stanek 2026-02-23 16:30 Za nami 14. edycja pucharu Misia Stramusia 2026-02-23 16:21 Skialpinistka uszła z życiem. Przeżyła lawinę 3 2026-02-23 16:00 Wyjątkowa akcja charytatywna w Nowym Targu 2026-02-23 15:31 Polak triumfuje w Pucharze Europy FIS w Białce Tatrzańskiej 1 2026-02-23 15:00 Nowe oświetlenie w Gminie Kościelisko. Podpisano umowy na projekty dla pięciu ulic 2026-02-23 14:29 Termy przeżywają prawdziwe oblężenie 3 2026-02-23 14:00 Rocznica dramatycznych wydarzeń na Przysłopie 2 2026-02-23 13:27 Dwie osoby pod wpływem alkoholu zatrzymane przez policjantów 2026-02-23 13:00 Koniec sezonu biegowego w Kościelisku. Trasy na Chotarzu zamknięte 2026-02-23 12:32 Czy ktoś znalazł czarną torbę z dokumentami? Dla znalazcy jest nagroda 2026-02-23 11:59 Kłusownictwo w Ludźmierzu 2026-02-23 10:59 Wysoko w Tatrach sypie śnieg, na Podhalu pada deszcz 2026-02-23 09:59 Nocny pościg ulicami Zakopanego. Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę 2 2026-02-23 09:17 Nie działa sygnalizacja na ważnym skrzyżowaniu w Zakopanem 8 2026-02-23 09:00 Zepsute windy i światełko w tunelu 5 2026-02-23 08:00 Mamy pierwszy zwiastun wiosny. Kosy rozpoczęły swoje koncerty 2026-02-22 21:31 Był kompletnie pijany i wjechał do rowu. Teraz trzeźwieje w policyjnym areszcie 3 2026-02-22 21:00 Jeszcze jeden dzień zimy, a później wiosna uderzy ze zdwojoną siłą 2026-02-22 20:24 Kacper Tomasiak mistrzem Polski 2026-02-22 20:00 Blisko 27 mln zł na drogi w trzech powiatach naszego regionu. Rząd dzieli środki z RFRD 12
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-24 22:37 1. Do nick trtb Odpowiem 1. Ukraina jako Państwo nie przyznało się nigdy do ludobójstwa na Polakach 2. Ekshumacje robione ( chyba była do tej pory 2 na pokaz aby uciszyć opinię , żeby się to przewlekało. 3. Powszechny kult bandyty Bandery i morderców z UPA. Miejmy jakiś honor, bo za naszych Rodaków bestialsko zamordowanych nikt się nie upomni. Krzyczmy głośno. 2026-02-24 21:39 2. Skoro nie opłaca się istniejącego lodowiska modernizować, to może by była zgoda na rozkładanie lodowiska czasowego na terenie parku uzdrowiskowego? 2026-02-24 21:31 3. W tym mieście żadne przepisy, zasady współżycia społecznego, park kulturowy, zachowanie porządku zupełnie się nie przyjęły. Niby jest prawo, ale jak się je łamie w imię tradycji to oczywiście można, niby jest park kulturowy ale jak się łamie zasady w nim obowiązujące to oczywiście w imię "niechże se zarobią" jak najbardziej można. Jak łamane są zapisy MPZP to oczywiście można bo i co z tego skoro tych przepisów nikt nie jest w stanie egzekwować. W tym mieście jest coraz większy burdel, brud, chłam, zamiast butików mamy zbite z desek kramy jak w slamsach na każdym kroku, automaty, czy ostatni hit cukierki na każdym rogu - z kurortu górskiego zrobiliśmy się zaściankiem a degradacja postepuje coraz bardziej. Blask dawnej świetności zgasł już dawno temu tylko władza jedna czy druga dalej jakby tego nie zauważała. Pudrowanie rzeczywistości a miasto upada coraz bardziej - żal patrzeć. 2026-02-24 20:57 4. "Radny Stanisław Karp dodał również: - To nasza tradycja. Jeśli nie będzie kuligów na Wyskówkach czy Bachledzim Wierchu, to gdzie mają się odbywać?" No jak to GDZIE mają się odbywać???? Na początek proponuję Drogę Do Walczaków w bezpośrednim sąsiedztwie numeru 49 i fantazyjnego grila (ocena 9,8 - wyjątkowy) pod nazwą "Domek przy Potoku" nielegalnie wybudowanego przez przewodniczącego komisji ekonomiki. Może Panowie się znają bo podobne nazwiska...? "Radny Stanisław Karp zaznaczył przy tym, że są to tereny leśne i rolne, dlatego - jak stwierdził - nie wie, skąd wzięli się tam mieszkańcy." No pacz pan, kosmici wylądowali w ufo i płacą podatki w Zakopanem. W przeciwieństwie do właścicieli samowoli budowlanych pod wynajem przy potokach. Pamiętajcie drodzy mieszkańcy że to wszystko dla Waszego dobra. Musicie cierpieć i się wyprowadzić żeby deweloperzy i oszuści mogli robić tutaj biznesy nie niepokojeni przez jakiś tam mieszkańców. I płaćcie dużo podatków bo zabraknie na sylwestra i dofinansowanie kateringu dla darmozjadów. A! I nie składajcie skarg bez dokumentacji fotograficznej bo wiecie że i tak będą odrzucone przez zdradzieckich radnych. 2026-02-24 20:56 5. Specjalisci od kuligow Karp i Solik jeden nie wiadomo z kąd a drugi krakus i pie......li o znakach drogowych musi pogadac z koniem 2026-02-24 20:41 6. Brawo Kuba! Świetna sprawa dla mieszkańców Poronina. 2026-02-24 20:30 7. To taka RASA mieszkańców, co to osiedliła się na wsi i drażni ich ryczenie krowy, pianie koguta, ćwierkot wróbli albo jak traktor jedzie. Jak koń w góre ciągnie sonki to koń biedny. Jak sonki pchają konia na dół, to sonki biedne. Malkontenty to osobniki wiecznie niezadowolone, które nieustannie narzekają, krytykują i doszukują się negatywnych aspektów we wszystkim i wszystko im przeszkadza. U nas na Podhalu występują obficie na forum dyskusyjnym Tygodnika Podhalańskiego. Czy to uleczalne? Nie wiem! 2026-02-24 20:27 8. Z quadami do dziś sobie radni poradzić nie mogą, a może to też część podhalańskiej tradycji co? Nic nie robicie dla dobra mieszkańców! Korzysta garstka patobiznesmenów i łobuzów a cierpi wielu mieszkańców i właścicieli pól i działek. Najlepiej będzie jak nas górali pozamykacie w rezerwatach to nie będziemy przeszkadzać!!! 2026-02-24 19:31 9. Ale jaja "HALUKSOWA" MAJA Her Fjurer będzie osobiście stał na bramce i sprawdzał paszporty Covidowe Płaskoziemcy WON 2026-02-24 18:56 10. Wody! Cystyj wody! Bo od niedzieli leci gnój !! A cepry mi becom...
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama