Patric Gąsienica w amerykańskich barwach startował w Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Jak donoszą teraz media zginął w wypadku motocyklowym. Tragiczną informację w Instagramie potwierdził Maxim Glyvka - kolega Patrica Gąsienicy z reprezentacji USA. "Brak mi słów. Patrick, byłeś niesamowitym człowiekiem, kolegą z zespołu i wzorem dla nas wszystkich. Powiedziałeś mi, żeby iść przed siebie i się nie poddawać. Nie sądziłem, że to będą ostatnie słowa, jakie do mnie powiesz. Spoczywaj w pokoju" - napisał.
Przed Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie rozmawialiśmy z Patrickiem Gąsienicą przez internet, odwiedziliśmy też jego dziadków, którzy mieszkają w Zakopanem. Wtedy powstał tekst:
Gąsienica powalczy ze Stochem
Na olimpijskiej skoczni w Pekinie obok Kamila Stocha i Dawida Kubackiego pojawi się jeszcze jeden zawodnik o swojsko brzmiącym nazwisku - Gąsienica.
Za Patrica Gąsienicę, amerykańskiego skoczka polskiego pochodzenia, który wystartuje na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie, kciuki będzie trzymać cała jego zakopiańska rodzina. To młody, 23-letni skoczek, którego dziadkowie mieszkają w Zakopanem. Tydzień przed rozpoczęciem zawodów w Pekinie odwiedziliśmy ich dom na Skibówkach. Można powiedzieć, że w domu państwa Gąsieniców Mracielników już od progu czuć radość i ekscytację, że to właśnie ich wnuk poleci do Pekinu. Cała rodzina ze Skibówek ma wielkie sportowe tradycje. - Sam byłem członkiem polskiej kadry w kombinacji norweskiej przez 7 lat. W naszej rodzinie sport był ważny od pokoleń, mamy to w genach - mówi Stanisław Gąsienica Mracielnik, dziadek Patrica. W rodzinnym archiwum są jeszcze dyplomy za medalowe miejsca w zawodach pana Stanisława sprzed 70 lat. Teraz rodzinną tradycję podtrzymuje wnuk, ale już w amerykańskiej kadrze skoczków.
Jedni w rodzinie państwa Mracielników biegali, inni skakali, jeszcze inni zjeżdżali na nartach. Do Stanów wyjechało dwóch synów. Najstarszy z nich - Jacek już za Wielką Wodą dalej skakał w zawodach oldbojów i wygrywał nawet mistrzostwa świata w tej kategorii wiekowej. - Pamiętam jak dziś, gdy przed lekcjami Jacek skoczył z pobliskiej górki i wylądował w potoku. Trenował cały czas. Jak był mały, to skakał z kanapy na podłogę i wtedy powiedziałam mężowi, że może kupimy mu narty. Był bardzo ambitny, zawsze walczył o zwycięstwo - tak pani Anna Gąsienica Mracielnik wspomina syna Jacka.
Patrick, syn Wojciecha, czyli drugiego z synów państwa Mracielników, urodził się już w Stanach. - Wnuk jest bardzo szczupły, ale niczego się nie boi, ma wielką odwagę, potrzebną do skakania. Może jego jedyną wadą jest to, że trochę denerwuje się w czasie zawodów. Musi nad tym popracować - uważa babcia Patrica. Dziadkowie bardzo się cieszą, że wnuk wystartuje na Igrzyskach. Patric myśli nie tylko o sporcie. - Mówiłam Wojtkowi, że jego syn musi się też uczyć i Patrick dostał się na studia, bo sport i skakanie to nie jest całe życie - dodaje babcia.
Wojciech Gąsienica Mracielnik jest zresztą również trenerem skoków i to on już w Stanach - w Salt Lake City wyszkolił swojego syna. Niestety Patric nie mógł zachować w Stanach przydomku Mracielnik. - Władze amerykańskie się na to nie zgodziły. W USA nie można zachowywać przydomków, bo byłoby to dla Amerykanów zbyt skomplikowane - tłumaczy Anna Gąsienica Mracielnik. -Zawsze oglądamy skoki. Kibicujemy oczywiście naszym zawodnikom, ale ta olimpiada zapowiada się wyjątkowo, bo będziemy też trzymać kciuki za Patrica. Zastanawiamy się nawet, czy nie wywiesić na pobliskiej górce flagi olimpijskiej - dodaje.
Patric czasem odwiedza Zakopane, skakał też na Wielkiej Krokwi. Gdy trenuje w Słowenii, przyjeżdża pod Tatry. Na kilka dni przed olimpijskim startem skontaktowaliśmy się z nim przez internet. - Jestem niezmiernie szczęśliwy, że będę rywalizować na igrzyskach. Treningi przebiegają zgodnie z planem i liczę na dobry wynik w Pekinie. Nadal potrzebuję więcej doświadczenia i skupiam się na ciężkiej pracy na treningach. Nie mogę się doczekać tych olimpijskich skoków, bo będzie to dla mnie ważne sportowe przeżycie - napisał nam Patric Gąsienica. Wystartuje w dwóch konkursach indywidualnych i jednym drużynowym. Kwalifikacje do konkursu indywidualnego na normalnej skoczni już w sobotę 5 lutego o godz. 7.20 naszego czasu. Jeśli Patrick zakwalifikuje się do głównego konkursu, wystartuje w nim w niedzielę 6 lutego o godz. 12 naszego czasu.
p
kurr
2023-06-14 00:43:58
O buzony? To raczej wscieklizna.
O bużony
2023-06-13 21:05:12
Wypadki na skrzyżowaniu. Kobiety umierają. Teraz skoczkowie. Co ten PiS wyprawia, to już ludzkie POjęcie przechodzi. Nawet rządzą w USA
-
USŁUGI | budowlane
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam trzy DZIAŁKI BUDOWLANE, Z WIDOKIEM NA TATRY, graniczące ze sobą, łącznie ok. 40 arów oraz DZAŁKĘ ROLNĄ 17 arów - DURSZTYN. 793 008 357.
-
PRACA | dam
Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
Tel.: 604
-
USŁUGI | budowlane
TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
-
SPRZEDAŻ | różne
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
-
SPRZEDAŻ | różne
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
-
PRACA | dam
Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
PRACA | dam
NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
-
PRACA | dam
Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
Tel.: 500160574
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.