Reklama

2024-12-01 18:00:26

Reklama

Związek Podhalan. Nowy Targ

Drżałam i tylko się modliłam. Obrazy wojennego dzieciństwa w pamięci mieszkańców Podhala

Reklama

Bolimy sie bardzo. Godali, ze tyk, co majom blond włosy i niebieskie ocy to wywiezom do Niemiec - relacjonowała po latach mieszkanka Podhala poddana nazistowskim rasowo-ludoznawczym badaniom.

A były to badania kompleksowe. Trzeba było rozebrać się, poddać szczegółowym pomiarom antropometrycznym i oględzinom medycznym, a w przypadku kobiet, również badaniom ginekologicznym. Sprawdzano kolor oczu, włosów, morfologię twarzoczaszki, odciski palców i wiele innych szczegółów. Wypełniano też ankietę przynależności rasowej i ankietę socjologiczną. Badanemu robiono serię zdjęć. 

O szczegółach tych długo nieujawnionych działań niemieckiego okupanta względem podhalańskiej ludności, a zwłaszcza względem mieszkańców Szaflar, w piątek 29 listopada opowiedziała członkom i sympatykom Związku Podhalan oddział w Nowym Targu dr hab. Stanisława Trebunia-Staszel. Spotkanie odbyło się w izbie regionalnej Miejskiego Centrum Kultury w Nowym Targu i dostarczyło słuchaczom wielu skrajnych emocji. - Zastanawialiśmy się z prezesem Wojciechem Groniem, jaki temat poruszyć na tych posiadach - stroju, obrzędów, a może dziedzictwa Karpat, jednak dygresja ciążyła nam w stronę mojego projektu badawczego z lat 2014-2016, dotyczącego niemieckiego Institut für Deutsche Ostarbeit, czyli jednostki prowadzącej badania rasowe i antropologiczne w wybranych miejscowościach Generalnej Guberni, zwłaszcza Podhala - przybliżyła etymologię tematu dr hab. Stanisława Trebunia-Staszel. 

Jak podkreślała, tytuł prezentacji "Drżałam... i tylko się modliłam. Obrazy wojennego dzieciństwa zachowane w pamięci mieszkańców Podhala" jest jej swoistego rodzaju hołdem złożonym tym jej rozmówcom, którzy w zderzeniu z tak ogromnym bestialstwem i złem byli jedynie dziećmi, a z drugiej strony w rozmowie z nią dzielili się wspomnieniami dotyczącymi życia i doświadczeń w czasie okupacji. - Nie chodzi o to, żeby teraz osądzać, czy w zderzeniu z okupantem należało wybrać postawę nastawioną na "zachowanie tkanki biologicznej", postawę wycofaną czy jawną i bohaterską walkę z najeźdźcą, chcę jednak zauważyć, że zdecydowana większość górali opowiedziała się przeciwko Goralenvolk - podkreślała.


"Zapomniane" archiwa

A Szaflary były jedyną miejscowością w całym Generalnym Gubernatorstwie, w której przeprowadzono prawdziwie kompleksową akcję badawczą. Zbadano wszystkich mieszkańców - począwszy od 2-letnich dzieci do 90-letnich starców. Trwało to ok. miesiąca. Badania przeprowadzono na plebanii. - Mierzyli nas, wypytywali o choroby rodzinne. Było kilka stanowisk. Przechodziło się od jednego do drugiego. Badali wszystko. Oczy, gardło, łącznie z owłosieniem. Zostawialiśmy także odciski palców. Niektórzy żartowali, że zaglądają do każdej dziurki. Inni czuli się urażeni. Mówili, że to profanacja plebanii - relacjonowała jedna z badanych. Wobec tak szeroko zakrojonej akcji mającej na celu "wycenę wartości" mieszkańców podbitych ziem, a w następstwie przeznaczenie "lepszych"  jednostek do germanizacji, a "gorszych" do eksterminacji, tym bardziej zastanawia więc fakt, że po zakończeniu II wojny światowej nikt o tych badaniach w Szaflarach nie mówił, że spuszczono na nie zasłonę milczenia. I może byłoby tak już do końca, gdyby nie przypadkowe ujawnienie w 1997 r. przez prof. Gretchen Schafft materiałów Sektion Rassen und Volkstumsforschung wywiezionych do USA wkrótce po zakończeniu II wojny i przekazanie całej tej kolekcji w 2008 r. do archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Przyszedł wtedy do mnie dyrektor archiwum prof. Krzysztof Stopka i powiedział: "musisz się tym zająć" - wyjaśniała Stanisława Trebunia-Staszel. Materiały, które otrzymała, zawierały aż 75 tys. stron i setki zdjęć, z czego aż jedna trzecia dotyczyła Podhala. Pokłosiem prowadzonych od 2009 r. badań i dotarcia do 30 z 70 jeszcze żyjących osób poddanych takim badaniom była opublikowana w 2019 r. praca habilitacyjna dr Stanisławy pt. "Lud zdolny do życia. Górale podhalańscy w oczach niemieckiego okupanta", która wielu rodzinom świadków tamtych czasów otworzyła oczy na takie czy inne zachowania ich rodziców i dziadków. - Pani Anna Gutt Marduła była dla mnie przewodniczką w tych badaniach. Otwierała mi drzwi do innych szaflarzańskich domów. Miała też odwagę publicznie opowiedzieć o mordzie swoich dziadków, stryjów i swojego taty, wymieniając z imienia i nazwiska konfidentów z Szaflar, biorących udział w  tym mordzie - podkreślała badaczka.

Musisz się modlić

Podczas piątkowych posiadów nowotarskiego oddziału Związku Podhalan prowadzącej je prelegentce towarzyszyło wyraźne wzruszenie. W toku swojego wywodu przytoczyła wypowiedzi pięciu osób - mieszkańców Szaflar, Kościeliska i Zakopanego. Każdą z tych wypowiedzi wypełniał lęk przed przyszłością, niezrozumienie tego, co się dzieje, zażenowanie, wstyd i wiele innych, trudnych emocji. Jej rozmówcy w swoich relacjach przywoływali też czas poprzedzający wybuch wojny. Mówili o niepokoju, znakach na niebie, przepowiedniach i różnych nietypowych zdarzeniach, tłumacząc sobie w ten sposób to, co z polityki przenikało do ich zwykłego życia. - Ludzie mówili, że coś będzie, bo znak na niebie był, czerwony jak krzyż lub miecz - opowiadała urodzona w 1933 r. mieszkanka Szaflar. Z kolei urodzona w 1932 r. pani Maria wspominała wielki głód i to, że w jej rodzinie brakowało chleba. Wspominała, że któregoś dni mama wzięła ją ze sobą do Krakowa, żeby się modliła. Wierzyła, że Matka Boża uratuje jej życie, gdy jej mała córeczka będzie się modlić. - Pamiętam, że szłyśmy do Słomnik, a ja nie mogłam dojść. Mama kupiła 11 chlebów. Mnie i te chleby podała przez okno do wagonu. "Módl się, dziecko, żeby mnie Niemcy nie złapali" - prosiła. Drżałam... i tylko się modliłam. - Czy mama wejdzie? - Czy mama wejdzie? I weszła! Suszyła potem ten chleb. Siekierą się go rąbało, bo taki był suchy... - opowiadała pani Maria. Trudnym do pojęcia dla kilkuletniej pani Stanisławy z Olczy było też to, co Niemcy zrobili jej tacie. Zabrali go na roboty. Wrócił, ale z odbitymi nerkami. - Kładli na kamienną ławę termofor i bili go bykowcami. Jeden z nich znał język polski i zrozumiał, że tata powiedział, że Polak ma dziesięć skór, i że dziewięć już zdjęli, to jeszcze dziesiątą muszą zdjąć - opowiadała. Po powrocie tata tak mocno spuchł, że nic nie mógł na siebie włożyć. W pamięci małej Stasi utkwiły też trzy momenty, w których jej mama płakała. Jeden - gdy szło o kenkarty, drugi - gdy ona i babcia musiały wić wianki na bramę powitalną dla Hansa Franka i trzeci - podczas tych niezrozumiałych i zawstydzających badań rasowych.

Musisz pamiętać

Wiele jeszcze innych, trudnych do pojęcia opowieści usłyszeli w ten wieczór uczestnicy posiadów Związku Podhalan. Jak choćby tę opowiedzianą przez 8-letnią wówczas dziewczynkę, która wracając z mamą od znajomych, była świadkiem bestialskiego i nieludzkiego zachowania dwóch hitlerowców. - Był 1940, może 1941 r. Na nowym cmentarzu w Zakopanem zobaczyłyśmy, jak matka i syn kopią sobie grób. Chłopiec nie mógł już kopać, to go tam bili. A potem jego i tę matkę zastrzelili. On jeszcze się ruszał, to go skopali do tego grobu - opowiadała. Inna, jeszcze bardziej przerażająca relacja, dotyczyła rodziny zamordowanych w Szaflarach Guttów-Mostowych. I tego, co przeżyły osierocone dzieci, zwłaszcza najstarsza dziewczynka. - Ta dziewczynka miała wtedy 11 lat, kiedy rano przyszedł do domu wójt Kamiński i powiedział jej tak: "Ubieroj kozuch i teroz pódzies ze mnom do drugiej chałupy, bo ty musis pamiętać!" - cytowała tę jej opowieść Stanisława Trebunia-Staszel. Dalsza relacja tej dziewczynki dotyczyła momentu przekroczenia progu i widoku zabitego taty, babci i dziadka leżącego z roztrzaskaną głową. Zapamiętała każdy szczegół tak bardzo, że do końca życia miała wszystko na oczach. 

Kończąc swój wykład, dr hab. Stanisława Trebunia-Staszel podkreślała, że towarzyszyły jej obawy przed podjęciem się tego zadania, ale jest wdzięczna i dumna, że to zrobiła. I choć do jej pytań początkowo ludzie podchodzili z dystansem i nieufnością, to ostatecznie nabierali zaufania. Były również takie przypadki, gdy w żadnym razie nie chcieli się wypowiadać. - To były bardzo trudne rozmowy, bo osoba, która opowiadała nam swoją historię, przeżywała ją raz jeszcze. Często wtedy pojawiał się płacz... Ale nawiązywała się też więź i zaufanie. Jestem przekonana, że gdyby wszyscy, którzy tamtych czasów doświadczyli, mogli nam coś powiedzieć, powiedzieliby: Zróbcie wszystko, żeby historia się nie powtórzyła - zakończyła swój wykład badaczka.

Obecnymi na prelekcji byli: ks. kapelan ZP Mieczysław Łukaszczyk, wiceburmistrz Waldemar Wojtaszek, Stanisław Apostoł z małżonką, członek honorowy ZP Mieczysław Olcoń, były prezes ZP Alojzy Lichosyt i inni. Oprawę muzyczną wydarzenia zapewnił zespół "Hyrni". W hołdzie wszystkim dzieciom tamtych czasów całe zgromadzenie odśpiewało poddaną przez Stanisława Apostoła pieśń pt. "Frasobliwy Chrystus" - autorstwa jego krewnej i współzałożycielki Konfederacji Tatrzańskiej Jadwigi Apostoł-Staniszewskiej.

Tekst i fot.: Krystyna Waniczek

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Nowy Targ -sprzedam działkę usługowa 8235 m2 z uregulowanym dojazdem okolice stacji paliw przy drodze na Białkę Tatrzańska. 660797241 www.b12.pl
    Tel.: 660797241
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKALE USŁUGOWE/BIUROWE - ul. Kościeliska (I p.), obok przejścia podziemnego. 509 25 44 55.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Potrzebna osoba na tłusty czwartek 11/12.02 do smażenia i zawijania pączków, dobrze płatne 694357379.
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ W KOŚCIELISKU DO PRAC BIUROWO-RECEPCYJNYCH. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • PRACA | dam
    NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ DO WYKOŃCZENIA TRZECH DOMÓW w ZAKOPANEM (MUROWANIE, INSTALACJE, SUCHE TYNKI, ŁAZIENKI). 608 806 408
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-10 19:00 Dwóch mężczyzn zatrzymanych z narkotykami. Jeden w areszcie 2026-02-10 18:00 Robi się coraz cieplej. Pierwsze bazie w Dzianiszu 2026-02-10 17:30 Bal wsparcia dla PSONI 2026-02-10 17:00 Każdy może się przyłączyć do poszukiwań Yeti w Pieninach 2026-02-10 16:01 Obchody wizyty Ojca Świętego w Zakopanem, przyszłość PKL i strategia marki (WIDEO) 3 2026-02-10 15:30 FIS Masters World Cup 2026. Narciarskie emocje na stoku 2026-02-10 15:00 Dług zdrojowy 2026-02-10 14:36 Pożar w Poroninie. Ogień pojawił się w garażu. Sprawna akcja strażaków 2026-02-10 14:00 Drewniane kościoły? Nuda! Dajcie strzelnicę! Rejs po obiektach sakralnych w Kościelisku (WIDEO) 4 2026-02-10 13:46 Odtrucie alkoholowe w Warszawie. Ile czeka się na przyjazd zespołu medycznego? 2026-02-10 13:00 Alkohol i zakaz prowadzenia pojazdów 2026-02-10 12:38 Jak łączyć estetykę z funkcjonalnością w aranżacji ścian? 2026-02-10 12:30 Zimowe biegi górskie startują w sobotę 2026-02-10 12:00 W Zakopanem powstanie Zakład Opiekuńczo-Leczniczy. Nowa inwestycja przy szpitalu 3 2026-02-10 11:31 Rusza konkurs "Małopolska Gościnna" 2026-02-10 11:00 W Tatrach halny. Na Nosalu słońce (WIDEO) 1 2026-02-10 10:23 Styl industrialny a drzwi wewnętrzne - jak łączyć surowość z elegancją 2026-02-10 10:00 Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie - zakopiańscy policjanci edukują i apelują o rozsądek 2026-02-10 09:00 Geodeci pojawią się w Dzianiszu. Rusza aktualizacja ewidencji gruntów 6 2026-02-10 08:01 Karnawałowy zawrót głowy 2026-02-09 22:15 Basia Giewont zaprasza na premierę teledysku w Zakopanem. Symboliczny powrót do źródeł pod Giewontem 2026-02-09 21:56 Odnalazła się poszukiwana nastolatka. Jest cała i zdrowa 1 2026-02-09 21:36 Tutkowe nuty, nie wszystkie uleciały na niebieską grań 2026-02-09 20:53 Kacper Tomasiak wicemistrzem olimpijskim!!! 4 2026-02-09 19:30 Parlamentarzyści poparli budowę południowej obwodnicy Nowego Targu 8 2026-02-09 19:00 Zakopane biegnie Tropem Wilczym. Zapisy 1 2026-02-09 18:31 Nocna interwencja w trudnym terenie. Strażacy z OSP Leśnica Groń ruszyli na pomoc quadem 2026-02-09 18:00 Warsztaty teatralne z Piotrem Cyrwusem 2026-02-09 17:00 Czy prowadząc 20 lat firmę w Zakopanem i płacąc podatki też mogę postawić taką reklamę? 15 2026-02-09 16:00 Z Podhala na Antarktydę 1 2026-02-09 14:57 Odszedł Andrzej Hoły. Działacz zakopiańskiej Solidarności, człowiek wielkiego serca 2026-02-09 13:59 Nielegalne odpady w lesie na granicy Krempach i Dursztyna. Właściciel zapowiada zgłoszenie sprawy 2 2026-02-09 13:00 Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz z wizytą w Zakopanem 39 2026-02-09 11:59 Areszt dla mężczyzny podejrzanego o zabójstwo w Starem Bystrem 2026-02-09 10:59 Trzy osoby poszkodowane we wczorajszym wypadku w Ludźmierzu. Policja podała szczegóły 2026-02-09 10:02 Węgierscy dziennikarze i influencerzy z wizytą w Nowym Targu 7 2026-02-09 10:01 Fundusze Europejskie na odnowę małopolskich miast 2026-02-09 08:59 110 km/h w terenie zabudowanym w Zębie. Zatrzymane prawo jazdy w powiecie tatrzańskim 2 2026-02-09 07:58 XVIII Zawody Narciarskie o Puchar Gorców (ZDJĘCIA) 2026-02-08 21:13 Zderzenie w Ludźmierzu 2026-02-08 20:59 Nowa hala sportowa i wsparcie dla edukacji. Inwestycje w SP nr 1 w Zakopanem 1 2026-02-08 20:00 Mistrzostwa Straży Granicznej w Kościelisku. Rywalizacja w cieniu olimpijskiej tradycji 2026-02-08 19:00 Finał prywatnego śledztwa. Skazana za pomoc w kradzieży drogiego auta 3 2026-02-08 19:00 Kwatera to nie hotel 5 2026-02-08 18:00 Ostatnia rozmowa z legendą polskiego biathlonu z Kościeliska 2026-02-08 17:17 Parada Gazdowska w Bukowinie (ZDJĘCIA) 2026-02-08 17:00 Ten dom dla swojej wybranki zbudował ostatni zbójnik na Podhalu 5 2026-02-08 16:00 Usłysz, rozwiń skrzydła. Mamy dla Was książki 2026-02-08 15:00 Pada mokry śnieg, w Kościeliskiej coraz więcej turystów (WIDEO) 2026-02-08 14:53 Zakopane - sprzedam "kajak" treningowy
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama