2025-04-21 17:45:18

Ekstremalna Droga Krzyżowa

Módl się i... ciśnij do końca

53 kilometry po górskich szlakach ciemną nocą i 2,5 tysiąca metrów przewyższeń i to wcale nie jest bieg górski. To... Droga Krzyżowa.

Co ludzi ciągnie na trasę Ekstremalnej Drogi Krzyżowej? Jest jakiś magnes, skoro rabczańska świątynia dosłownie pęka w szwach. Stąd tuż po wieczornej mszy świętej pielgrzymi ruszą trzema trasami EDK: pierwsza 30 kilometrów, wokół Rabki. Druga - na Turbacz, liczy kilometrów ponad czterdzieści. Trzecia wiedzie grzbietami pasma Policy aż na sam wierzchołek Królowej Beskidów - Babiej Góry. Na spory tłumek ludzi w górskim odzieniu z wielkimi plecakami i przytroczonymi do nich krzyżami zwraca uwagę rabczański proboszcz ks. Piotr Iwanek. W tygodniu, w dzień powszedni w kościele św. Marii Magdaleny raczej się takiej frekwencji na wieczornej mszy nie spotyka. Powodów, by wybrać się na nocną wędrówkę, jest wiele. Samo słowo „ekstremalna” działa jak jakiś feromon. Ktoś chce się sprawdzić, inny odpokutować, trzeci będzie się przez czternaście godzin zastanawiał nad samym sobą. Ilu pielgrzymów - tyle powodów. Każdy z nich ma wielką nadzieję, że wróci lepszy.

*

Kaznodzieja zachęca tych ubranych po cywilu wiernych, żeby też wzięli udział w Ekstremalnej Drodze. Jeśli nie czują się na siłach, żeby przeszli choć kawałek. No nie wiem… EDK to nie spacer. To jest modlitwa. Bardzo konkretna. Czternaście stacji. Czternaście rozważań. Jeśli wyruszasz, to ze świadomością, że ostatnia stacja jest na wierzchołku Babiej Góry. Tam się kończy twoja droga, najdłuższa ze wszystkich. Osłabniesz po drodze - trudno. Źle się poczujesz - życie. Złapie cię skurcz - bywa. Ale właściwe założenie jest jedno - idę do końca, pod krzyż…

*

Pielgrzym, nawet jeśli to ekstremista, może liczyć na nowinki technologiczne. Ma do dyspozycji specjalną aplikację na telefon z rozważaniami i szczegółową nawigacją. W nocy na szlaku i jedno i drugie - nieocenione. Zarówno organizatorzy jak i sami uczestnicy dużo mówią o duchowym aspekcie wędrówki. Jednak już na pierwszych kilometrach to jednak fizjologia i najprostsze potrzeby nie dają o sobie zapomnieć. Bo żeby te rekolekcje w drodze przeżyć, trzeba całą trasę przejść. Pokonać mityczne ekstremalne trudności. A jeśli nie jesteś bracie górskim hartem, tylko zwykłym gościem z nadwagą, odciętym na te kilkanaście godzin od biurka palnikiem - łatwo ci nie będzie… O nie…

*

Początek trasy - człapanie po równym. Niby nic ciekawego ale jednak… Jest noc, jest wczesna wiosna, a wtedy świat ma taki szczególny, przyjemny zapach i smak. Noc nie jest straszna. Nad głową zawieszona ponad połówka księżyca. Jest jasno, można nie używać czołówki. Dzielce, krzyż milenijny w Skawie, krótki marsz przez wioskę i znów wśród pól. Nie jest ciężko, droga jeśli nawet się wznosi, to tylko nieznacznie. Sielska atmosfera sprawia, że myśli jakoś tak się same zwracają ku stwórcy. Czy to już modlitwa, chyba tak. Rozważanie z aplikacji mówi do mnie jakimś takim przekonywującym głosem. Musisz być odważny. Musisz ruszać w świat bez strachu. Świetnie to przesłanie do tej nocy i leśnej dróżki pasuje i dosłownie, i w przenośni…

*

Z każdym kilometrem stawka się coraz bardziej rozciąga. Na drodze leśnej prowadzącej z Wysokiej w kierunku Toporzyska i Sidziny bez trudu można znaleźć taką „lukę”, by pobyć sam ze sobą. Nie wszyscy korzystają. Część kumuluje się w niewielkie grupki. Normalne. Widać nie każdy dobrze czuje się w ciemnym lesie. To jednak nie jest naturalne środowisko dla współczesnego człowieka. Ale i tak przeważa skupienie, takie niewymuszone.

ósma stacja przy kapliczce w Sidzinie. Jest lekko po północy. Szereg ławeczek zachęca, by przycupnąć na chwilę. Tu przecież nocna wędrówka zmieni charakter z refleksyjnego na ten właściwy - ekstremalny. Trasa powiedzie górskim szlakiem. Całkiem stromym, który przestanie „stawać dęba” dopiero w rejonie grani nad Halą Krupową. Na mapie to ledwie kilka kilometrów, przekrój pionowy jednak nie pozostawia złudzeń - będzie ostro. I na tę okoliczność każdy ma swój patent. Jedni rwą w górę jak przeciąg, inni się wyraźnie ociągają. W połowie podejścia dwójka pielgrzymów próbuje pomóc koledze leżącemu na wznak na środku ścieżki. Chłop prawdziwie cierpi, bo jęczy i co jakiś czas wyrywają mu się mało pielgrzymkowe sformułowania. Nie ma się co dziwić. Nie czas na „wersal”, gdy chwyci cię skurcz. Młoda dziewczyna dopytuje czy długo jeszcze będzie tak pod górę. Gdy słyszy, że ma za sobą jakieś dwie trzecie podejścia zaczyna sytuację konsultować z towarzyszami. Wkrótce dochodzą do wniosku, że Babia Góra to raczej nie tym razem…

*

Polica zawsze robi jakieś takie mistyczne wrażenie. Może to atmosfera starego górnoreglowego boru z muskularnymi świerkami rosnącymi dość rzadko. A może ta pokrywająca wszystko szadź błyszcząca w latarce niczym klejnoty. A może jednak to ten pomnik przypominający, że 2 kwietnia 1969 roku właśnie tu runął samolot rejsowy z 53 osobami na pokładzie. Wszyscy zginęli. Znów myśli uciekają ku sprawom ostatecznym. Kolejna pogawędka z Stwórcą… znaczy jednak modlitwa.

*

Gdzieś na zejściu za Halą Śmietanową szlak znów całkiem pustoszeje. Wiatr, który duł mocno na grani, tu niżej oniemiał całkowicie. Robi się cicho, a właściwie ciszej. Bo w lesie nigdy nie ma absolutnej ciszy. Pohukiwanie puszczyka brzmi nierealnie. Niektórzy wieszczą, że ten odgłos to zwiastun nieszczęścia. Jaki tam zły omen, skoro potrafi wprawić człowieka w ekstazę. Gdy do tego niecodziennego koncertu dołącza druga sowa - najpewniej uszatka - człowiek siadłby na pniaku i przez resztę nocy słuchał z rozdziawioną gębą. Nie ma czasu na przestoje, droga daleka.

*

Sychlec to taka niewielka, ale bardzo wredna górka na trasie. Człowiek patrzy w mapę i widzi, że do cywilizacji i przełęczy Krowiarki zostało tyle, co rzucić beretem, a tu nic z tych rzeczy. Droga „staje dęba” i wydaje się prawie pionowa. Na szczycie człowiek wyplułby płuca. Nawet nie zauważa, że w międzyczasie jakoś tak poszarzało. Można nawet wyłączyć czołówkę. Do sów dołączyły inne ptaki - w lesie gwar…, jaki można usłyszeć tylko o brzasku na wiosnę. Strome schodki wyprowadzają z lasu wprost na drogę wojewódzką. Przestronny parking na przełęczy Krowiarki - jego widok sprawia, że pojawiają się dylematy no i pokusy. Bo przecież wystarczy wyjąć z plecaka kluczyk i zamiast tylko przepakować z bagażnika depozyt, po prostu zasiąść za kierownicą i za pół godziny witać się z pościelą we własnym łóżeczku. Po całej nocy wspinaczki taka perspektywa jest naprawdę ponętna. Jednak ponieważ to Droga Krzyżowa, modlitwa, sacrum, to się człowiek może spodziewać znaku, który nadejdzie wprost z nieba. Pozostaje kwestia interpretacji. Choć fakt, że się poprzedniego dnia, zostawiając cztery kółka na parkingu, zapomniało wyłączyć światła i po przekręceniu kluczyka wredny grat nie daje żadnych oznak życia - wielkiego pola na interpretację nie pozostawia…

Szybka zimna kalkulacja: misja ratunkowa z kablami rozruchowymi dotrze z Rabki pewnie koło południa. A w tym czasie to przecież można ostatecznie spróbować wleźć na tę Babią…

*

Bez wątpienia człapanie Dolnym Płajem pomiędzy Krowiarkami a Markowymi Szczawinami to absolutna masakra. Nie ma metafizyki, jest czysty naturalizm. Ciekawe, dlaczego właśnie podczas tego niewymagającego płaskiego odcinka życie boli najbardziej. A w dodatku z nieba zaczyna polatywać zmrożony śnieg. W tym kontekście kawa wypita w schronisku jawi się jako jakiś eliksir - panaceum na gorycz żywota. Wbrew logice, gdy szlak w kierunku przełęczy Brona znów ostro staje dęba - pozycja ciała nieznacznie się zmienia i nagle życie przestaje boleć. Okazuje się wręcz, że jakieś siły udało się jeszcze zachować i podróż w kierunku szczytu przebiega w nawet niezłym tempie. Tuż pod przełęczą zza zakrętu wyłania się procesja ratowników beskidzkich niosących na plecach nosze kryjące ranną turystkę. Ten widok uświadamia, że najwyższy czas poszukać w plecaku… raków.

*

Powyżej przełęczy wzmaga się wiatr. Przed samym szczytem wieje chyba z dwieście na godzinę. Zrywa z twarzy okulary i wyrywa z rąk kijki. Jest potwornie zimno i mglisto. Sceneria grozy naprawdę godna Drogi Krzyżowej. Na samym Diablaku wzrok kieruje się pierwsze na krzyż. Może to targane wiatrem flagi tak przykuwają uwagę. A może to jednak ta Droga Krzyżowa. Ostatnia, czternasta stacja. Wierzyć się nie chce, że to już koniec. Na szczycie niezbyt wielki stosik powiązanych sznurkiem krzyży z patyków. Widać, że parę osób przeżywało tu wcześniej rozterki. I ruszało w dolinę z mocnym postanowieniem, że po tym wszystkim to jednak już musi być lepiej…

mk

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    SEWiK Tatrzańska Komunalna Grupa Kapitałowa Sp. z o.o. z siedzibą w Zakopanem zatrudni na stanowisku: KIEROWNIK DZIAŁU TECHNICZNEGO I INWESTYCJI. Szczegółowe informacje i warunki aplikowania: www.sewik.com.pl oraz w Sekretariacie spółki tel. 18 20 24 450.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • USŁUGI | inne
    SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662.
  • PRACA | dam
    Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
    Tel.: 601 453 970
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-21 21:46 Polski snowboardzista utknął w rejonie Salatynów 2026-02-21 21:28 Zakopane kupiło kilkanaście defibrylatorów 1 2026-02-21 21:12 Pożar sadzy w Zakopanem 2026-02-21 20:30 Remiza OSP w Szczawnicy po remoncie (WIDEO) 2026-02-21 19:37 Trzech kierowców zatrzymanych przez strażników miejskich 2026-02-21 18:30 Smutny finał poszukiwań turysty w rejonie Kasprowego Wierchu 2026-02-21 18:00 Podpisano umowę na modernizację drogi w Dziale 2026-02-21 17:44 Poważny wypadek w Sidzinie. Dłużyca spadła na samochód osobowy 2026-02-21 17:00 Cudowne widoki na Hali Gąsienicowej (WIDEO) 2026-02-21 16:30 Widok na Montefioralle. Wernisaż w Jatkach 2026-02-21 16:01 Przed nami opady śniegu i deszczu ze śniegiem, w nocy możliwa gołoledź 2026-02-21 15:30 Sztuka zapisana w drewnie 2026-02-21 15:00 Bieg Gąsieniców na trasach COS (ZDJĘCIA) 2026-02-21 14:15 Zmarła wieloletnia zakopiańska nauczycielka 1 2026-02-21 13:33 Tragiczne wieści z Tatr. Słowaccy ratownicy górscy znaleźli ciało mężczyzny w żlebie pod Suchą Przełęczą 3 2026-02-21 12:30 Ferie pełne pasji i odkryć w Krościenku 2026-02-21 12:15 Dziękujemy za wolność. Uroczystość wręczenia medali w Miejskij Galerii Sztuki (WIDEO) 7 2026-02-21 12:02 Tego w Kuźnicach nie było dawno (WIDEO) 2026-02-21 11:00 Ślisko na chodnikach w Zakopanem. Uwaga na lód 3 2026-02-21 10:00 Dziś słońce nad Tatrami 2026-02-21 09:00 Aktywne ferie w obiektywie 2026-02-21 08:00 Nocą w Tatrach dużo się dzieje (WIDEO) 1 2026-02-20 22:00 Policja w Gminnym Centrum Kultury w Szaflarach 1 2026-02-20 21:00 Urodziny Jacka Zamoyskiego. Z Podhalem zdobył sześć tytułów mistrzowskich 2026-02-20 20:43 Pożar skrzynki elektrycznej postawił na nogi nowtarskich strażaków (WIDEO) 2026-02-20 20:00 Bóbr śpi w ukryciu, ale niedźwiedź baraszkuje. Co słychać nad Morskim Okiem? 2026-02-20 19:00 Startuje ogólnopolski konkurs SuperDzielnicowy 2026 1 2026-02-20 18:58 Szymon Fatla nowym przewodniczącym Rady Miasta Nowy Targ 4 2026-02-20 18:05 Jan Sięka odwołany z funkcji przewodniczącego Rady Miasta Nowego Targu 1 2026-02-20 18:00 Bagażnik pełen papierosów 1 2026-02-20 17:18 Ewa Garbacz nową wiceprzewodniczącą Rady Miasta 1 2026-02-20 17:06 Przed nami jedna z ostatnich tak mroźnych nocy? Za kilka dni +10 st. C! 1 2026-02-20 17:02 Tuż przed nadzwyczajną sesją Rady Miasta Nowy Targ rozmawialiśmy z Janem Sięką, którego odwołania domaga się 13 radnych 2026-02-20 17:00 Noże, kij bejsbolowy i podejrzane substancje w bagażniku. Słowak wpadł w ręce strażników granicznych 2026-02-20 16:15 Ognisko zjadliwej ptasiej grypy w Waksmundzie 5 2026-02-20 16:00 Kontrola z narkotykami 2026-02-20 15:50 Zapowiada się udany weekend. Turyści już są, korki też 7 2026-02-20 15:00 Kapitalne dziś warunki narciarskie w Jurgowie! 1 2026-02-20 14:00 Jeleń z porożem zaplątanym w sznurki spaceruje po Zakopanem 15 2026-02-20 13:00 Iwona Januszyk: Zrobiłam wszystko. Dramatyczne wyznanie po sprincie na igrzyskach 7 2026-02-20 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 2026-02-20 11:30 Cathy i Heathcliff. Skomplikowana miłość. Mamy dla Was bilety 2026-02-20 11:00 Piękne krajobrazy w Dolinie Stążyskiej. Wyżej nie wychodzimy! (WIDEO) 2026-02-20 10:00 Nowa droga a studzienki się pozapadały 9 2026-02-20 09:00 Zimowe ferie pełne atrakcji w Szkole Podstawowej nr 7 na Cyrhli 2026-02-20 08:00 Przenikanie w Teatrze Witkacego. Międzypokoleniowy dialog sztuki w Zakopanem 1 2026-02-19 21:08 W Tatrach znowu lawinowa trójka. Jest bardzo niebezpiecznie 2026-02-19 21:01 Mimo zaangażowania bardzo wielu osób nadal nie natrafiono na ślad poszukiwanego turysty 2 2026-02-19 20:00 Jeden ryś, dwa rysie, trzy rysie ... (WIDEO) 2026-02-19 19:23 Bajkowe krajobrazy wieczorową porą w Zakopanem (WIDEO) 7
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-21 20:56 1. Przyjrzyjcie się tym świętującym. Dwa pokolenia obywateli klepało biedę. Wartościowi po studiach mieszkali w kartonach. Gruzin by takich wysłał do łagrów. 2026-02-21 20:50 2. Takie inwestycje jaki burmistrz. Trzeba gospodarza a nie lejwody. Co chwilę się tylko z czegoś tłumaczy. To już jest żenujące. Ciekawe co teraz przeczytamy. Jakby ten czas co poświęca na pisanie przeznaczył na doglądanie to może byłoby lepiej. Ale przecież tak chcieliście to tak też macie. 2026-02-21 20:15 3. @EmerytOD75rokużycia, w pisie jest tylu komunistów iż zabrakło ich żeby byly w PO KO SLD lewycy 2026-02-21 20:03 4. Od marca do polowy maja tokowisko. Bojno wyjsc na miasto. 2026-02-21 19:58 5. Droge wypucylo ? Przepuscic kanalami raz na dzien szefa wykonawcow i nadzorce technicznego . Takie wspolne wycieczki przed sniadaniem Szybko sie naprawi . 2026-02-21 19:31 6. tty&P-P Gdyby mi wrócono UBecką emeryturę, to też bym pisał takie posty. Pozdrawiam. 2026-02-21 18:15 7. To sprawa TPN-u. Chca wejsc na salony mody. 2026-02-21 18:09 8. @EmerytOD75rokużycia, w pisie jest tylu komunistów iż na samą myśl mam odruch wymiotny ale takim jak ty to nie przeszkadza :) kaczyńskiemu też nie! bo on nawet ze swojego ulubieńca tego który w stanie wojennym był prokuratorem a od jaruzelskiego odbierał odznaczenia uczynił sędzią trybunału konstytucyjnego :) :) :) 2026-02-21 18:00 9. Kolego, on spadł jakieś 100 metrów od górnej stacji kolejki na Kasprowy - zakazać wjazdu na górę! 2026-02-21 17:56 10. Dla durnych gadek w obliczu tragedii japy powinny byc zamkniete.
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama