Jeden z naszych Czytelników przysłał do redakcji pełen emocji list. Opisuje wielką stratę. Historia przekazana nam przez pana Stanisława rozdziera serce. Pilnujmy swoich czworonogów.
Ostatnia niedziela
Ostatnio coraz częściej dochodzi do przypadków pogryzienia przez psy, czasem kończących się tragicznie. O tym, co potrafi pies pozostawiony bez opieki, a takich na Podhalu nie brakuje. Przekonaliśmy się z żoną w ubiegłą niedzielę.
Spacerujemy niemal codziennie drogą do Brzezin, gdzie stoi kilka domów, a przy nich biega zgraja psów. Idąc na spacer, zauważyliśmy, że suka owczarka podhalańskiego jest w kojcu. W drodze powrotnej sytuacja wyglądała jednak inaczej.
Wracaliśmy, a przed nami, jakieś 10, może 20 metrów z przodu, biegł nasz adoptowany trzy lata temu Lucky. Nagle suka, jakby znikąd, wybiegła z nieogrodzonej posesji i chwyciła naszego psa zębami. Zanim dobiegłem, minęło może pięć sekund, potrząsnęła nim kilka razy i uciekła, gdy zobaczyła kij w mojej ręce. Wokół ani żywej duszy. Biegiem wróciliśmy do domu z krwawiącym Luckym.
Nie przeżył tego
Dzwoniłem bezskutecznie do kilku przychodni. Była niedziela po południu. W bezradności, przez kilkanaście godzin, zmieniałem zakrwawione opatrunki i byłem świadkiem jego agonii oraz skomlenia odchodzącego przyjaciela.
Trzy lata temu adoptowaliśmy go porzuconego, brudnego i skołtunionego psa ze schroniska w Stargardzie Gdańskim. Gdy zobaczyliśmy jego zdjęcia w internecie, wyruszyliśmy z żoną po niego w kilka godzin. Przez te trzy lata Lucky odwdzięczał się nam, jak tylko potrafił. Był posłuszny, nigdy nie zniszczył żadnego buta, a z naszą papużką Kubą, która uwielbia spacerować po podłodze, potrafił się bawić jak z bratem.
Lucky był moim cieniem. Cokolwiek robiłem wokół domu, zawsze miałem wiernego asystenta. Kawałek obciętej deski był dla niego idealną zabawką. Gdy sypałem ekogroszek do pieca, cierpliwie czekał, by porwać kawałeczek węgla i, o dziwo, zjadał go. Błagał wzrokiem o kawałek jabłka, śliwki, winogrona czy surowego kalafiora. Przy wyjeździe na zakupy pierwszy wskakiwał do auta.
W niedzielę, gdy jechaliśmy do Bernardynów na mszę, kładł się grzecznie na ulubionym dywaniku przy budzie (do której zresztą nigdy nie wchodził) i pilnował domu. Ogrodzonego, choć nawet przy otwartej furtce nigdy nie wyszedł bez komendy. A tą ostatnią, feralną w niedzielę, było słowo "Spacer".
Pożegnania w Ameryce
W moim 76-letnim życiu żegnałem już trzy pieski.
Piętnastoletniego Maxa. Wilczura mieszańca z husky, który zawsze był "lepszy" ode mnie: i na wadze, i na kanapie. Nowotwór odebrał go po długim, wspólnym życiu pełnym przygód.
Potem była Maxie. Szaro-złota husky z jednym niebieskim okiem, adoptowana zaraz po stracie Maxa. Przez dziesięć lat walczyła ze mną o to, "kto tu rządzi", ale i ten czas pełen był niezapomnianych chwil. Wszystko to działo się w USA
Śmierć żony
Potem żona zachorowała. Tętniak w głowie. Po operacji wybudziła się jako "warzywko". Na prośbę jej mamy wróciliśmy do Polski. Teściowa, załamana, zmarła po dwóch miesiącach. Żona odeszła po pięciu latach.
Wróciłem w góry, do Murzasichla, z Yorkiem Erykiem. Można by napisać książkę o jego, a właściwie naszym życiu. Po piętnastu latach paraliż zmusił mnie do uśpienia go. Jego prochy popłynęły Suchą Wodą do morza, skąd pochodził. Drogę do Murowańca znał dobrze. Był tam w przeddzień paraliżu.
Rok później powitaliśmy Luckyego. Byłem pewien, że to on pożegna mnie, szukając potem swego pana bezskutecznie. Stało się jednak odwrotnie. To my z żoną zostaliśmy z pustką, która, choć pewnie z czasem się wypełni, teraz bardzo boli. Na przemian płaczę i czuję wściekłość.
Beztroska właściciela suki Beli (jest nim syn mojego kuzyna) przerwała życie naszego przyjaciela. Takich beztroskich ludzi jest wielu. Dla pamięci Luckyego postanowiłem, że będę zgłaszał każdego psa bez kagańca lub opieki do odpowiednich władz. Mam nadzieję, że to coś zmieni, choć, znając nasze podhalańskie nastawienie, mam wątpliwości.
Gdyby Tygodnik Podhalański, którego jestem wiernym czytelnikiem od numeru pierwszego (jeszcze w USA), opublikował mój list, byłbym ogromnie wdzięczny. Może choć trochę zelżałby żal po Luckym.
Z poważaniem
(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)
Murzasichle
moja nienawiść
2025-11-04 13:30:37
następny mądry inaczej, do którego trzeba pa ruskiij
@erwin, ciś a bedom z ciebie ludzie
Erwin
2025-11-04 10:50:35
Nie lubisz złodziei i pedofili? Czyli pisu i kościoła?
moja nienawiść
2025-11-03 19:06:52
@rysiu, przecież wyraźnie napisałem, kogo nienawidzę, czyli złodziei oszustów i pedofili właśnie. Widzę, ze nie tylko pisać, ale i czytać nie potrafisz.
ekspert
2025-11-03 13:03:45
xD
Atos
2025-11-03 11:44:01
Wkrótce zagryzą jakieś dziecko i będzie płacz dlaczego nikt nic nie zrobił. Te psy powinny zostać natychmiast odłowione (to obowiązek władz gminnych) dla właścicieli surowe kary (to odpowiedzialność policji). Sprawa jest prosta, tylko nikomu nie chce się kiwnąć palcem, aż do momentu kiedy stanie sie kolejna tragedia.
Jadzia
2025-11-03 11:20:08
A dlaczego policja patroluje równie w samochodach? Już nikt palcem nie kiwnie. Byle przejechać żeby się pokazać i nic czasem nie zrobić. Tak to se możecie na zakupy jeździć a nie porządku pilnować. Gdzie piesze patrole? Lenie, obiboki! Tak się Filipowicz chwalił pieszymi patrolami.
rys
2025-11-03 10:31:00
twoja nienawiść / szkoda że twoja nienawiść jest do spokojnych i kulturalnych ludzi , a nie do złodziei oszustów czy pedofili.
chochoł
2025-11-03 09:49:30
pewnie jestem jeszcze tego winny że jesteś guupi :) :) :) :)
efekt twojej nienawiści
2025-11-03 09:03:18
twoja szkoła, rysiu. twoja!!!!!! Pamiętasz, jak kilka dni temu odpisałeś: "Tak, nienawidzę!"
nienawiść we mnie zaszczepiłeś właśnie ty!!!!! koczkodan anty'73, gt, lolo... ten cały chocholi jareczek..
jeśli chodzi o spuszczone lewacką ideologią psy, mordujące i atakujące do krwi ludzi, dzieci, inne psy : tak , zawsze muszę zionąć nienawiścią. Do takich zye&*(&^%bów lewackich , jak ty i wymienieni wraz z tobą!
ZAKOPIAN
2025-11-03 08:38:09
Na górnej równi Nasz pomeranian został zaatakowany przez dwa duże psy /owczarek i pies w stylu myśliwskich/ biegające luzem . Nasz psiak był na smyczy. Z trudem Zona poderwała go na ręce. Minęło sporo czasu zanim dobiegła Właścicielka atakujących psów była oburzona naszymi pretensjami. Przecież nic się nie stało. Twierdziła że nie ma obowiązku zakładania kagańców i prowadzenia na smyczy.
Może jeżdżące tamtędy patrole policji i straży zaczęły by podejmować interwencje zanim dojdzie do tragedii.
prawak do łańcucha
2025-11-03 08:30:29
i wszystko na ten temat
rys
2025-11-03 07:04:41
lewacki efekcie / czy ty zawsze musisz zionać nienawiscią ? troche współczucia, ups ty go nie masz
Ale jaja
2025-11-02 22:37:55
Na Brzezinach a dokładniej pod jeziorem psy teklorzy nie jednego zaatakowały są niebezpieczne a kozy czy owce nie jeden samochód zniszczyły ale niestety mają znajomość i nic nie da się zrobić
efekt lewackiego obłędu
2025-11-02 17:42:32
"Psów bez opieki na Podhalu nie brakuje". Czy aby tylko na Podhalu? A w innych regionach Polski nie dochodzi coraz częściej do pogryzień przez psy bez opieki? A -w końcu- czy to aby nie wy -między innymi- domagaliście się zerwania łańcuchów i spuszczenia psów? Czy to aby nie wasze przydupasy lewacko platfusie uchwałą czy czym innym ukazem nie doprowadzili do tego?? Szkoda tylko, że cierpią na tym postronne osoby, no chyba , że ochoczo sami głosowali na nich po to, żeby właśnie zerwać pieski z łańcuchów. To wtedy mi ich nie żal, macie, co chcieliście!! Tylko dzieci, i innych piesków mi szkoda, one w tym lewackim obłędzie nie brały udziału!!
Czytelnik
2025-11-02 17:30:23
Może gdyby był na smyczy nie doszłoby do tego.
Gdybym też tam spacerował, to zapiął by Pan na smycz swoje go psa? bo nie wyobrażam sobie żeby było inaczej.
hycel
2025-11-02 17:25:29
Pies powinien być wyprowadzany na smyczy i w kagańcu, jeśli tak było to zgłoś sprawę na policję.
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
PRACA | dam
NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
-
SPRZEDAŻ | zwierzęta
Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465.
-
PRACA | dam
Spółdzielni Mieszkaniowej L-W "POŁONINY" 34-460 Szczawnica Os. Połoniny 2a, ogłasza nabór na stanowisko GŁÓWNEGO KSIĘGOWEGO SPÓŁDZIELNI. Dodatkowe informacje można uzyskać w ramach kontaktu osobistego lub telefonicznego 18 262 25 95 lub 18 262 20 91.
-
PRACA | dam
STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
-
PRACA | dam
Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
Tel.: 500160574
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
-
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
-
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
-
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
-
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884.
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
-
PRACA | dam
Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
-
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
-
PRACA | dam
Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.