2022-08-07 10:00:00

Historia Tatr

Wspomnienie o Januszu i Edku

Reklama

Ta tragedia głęboko poruszyła mieszkańców Zakopanego i środowisko ludzi gór w Polsce. W nocy z 19 na 20 września 1965 r. zginęło na Galerii Gankowej dwóch zakopiańskich taterników i grotołazów - 37-letni Janusz Flach i 21-letni Edward Chełpa. Byli moimi przyjaciółmi i towarzyszami wypraw, o których pamięć zachowałem do dziś.

W posępny deszczowy dzień zjeżdżaliśmy na linach do Ptasiej Studni. Była to w latach 60. najtrudniejsza, pionowa jaskinia w Polsce. W taki dzień łatwiej było podjąć decyzję wejścia do jaskini, gdyż perspektywy zmoknięcia i tak nie dało się uniknąć. Janusz Flach kierował wyprawą. Po trzech godzinach na głębokości 170 m stanęliśmy w Sali Dantego, nad dwoma ogromnymi, niezbadanymi jeszcze studniami. Zastanawialiśmy się, którą z nich wybrać do eksploracji. Strącaliśmy głazy do stumetrowej otchłani, ale zjazd do niej był ryzykowny, więc Janusz wybrał studnię mniejszą. Edek Chełpa po kilku minutach dołączył do niego. Pozostałem na krawędzi studni, by ich asekurować. Odkryte zostały wtedy „Studnie Flacha”, które są obejściem „Studni Taty”. Po osiągnięciu w nich 60-metrowej głębokości powrócili i rozpoczęliśmy wychodzenie z jaskini po rozwieszonych drabinkach. Janusz wyszedł ostatni na powierzchnię. Padał śnieg, chociaż to był lipiec. Powróciliśmy całą ekipą z Dolinki Mułowej do bazy na Przysłopie Miętusim, gdzie było zakończenie III Ogólnopolskiego Zlotu Taterników Jaskiniowych. Janusz zdał relację z przebiegu akcji, cieszyliśmy się z nowych odkryć, ale nikt wtedy nie przypuszczał, że będzie to ostatnia wyprawa jaskiniowa Janusza i Edka.

Sierpień i wrzesień obaj poświęcili wspinaczce powierzchniowej. Obóz samodzielnej grupy taternickiej (SGT) z bazą w Dolinie Czarnej Jaworowej udał się. Zakopiańczycy poprowadzili tam kilka nowych dróg wspinaczkowych. We wrześniu podobny obóz był zaplanowany na Polanie pod Wysoką. Wyjechaliśmy 11 września na Łysą Polanę w czwórkę: Janusz i Edek oraz Piotrek Malinowski i ja. Granicy jednak nie przekroczyliśmy, gdyż nadeszła burza z ulewą. Postanowiliśmy przeczekać do następnego dnia w leśniczówce u Dziadonia. Okazało się jednak, że ze ścian leje się woda, nie były to warunki, by wspinać się na Galerii Gankowej. Zrezygnowaliśmy i w ramach treningu zrobiliśmy w dwóch zespołach pierwsze przejście filara Łysej Skałki, po czym powróciliśmy do Zakopanego, przekładając wyjazd na następny weekend. 18 września wyjechała większa grupa: Janusz Flach jako kierownik SGT, Edek Chełpa, w ostatnim sezonie jego parter wspinaczkowy, oraz Zdzisiek Czarniak, Józek Olszewski, Piotrek Malinowski, Ela Huet, Antek Barański i Jurek Weseli. Dwaj ostatni mieli następnego dnia po wspinaczce powrócić do Zakopanego. Ja w tym dniu miałem dyżur w obserwatorium na Kasprowym Wierchu, a w poniedziałek miałem do pozostałych dołączyć i wspinać się z Piotrkiem Malinowskim, z którym przyjaźniłem się od kilku lat. Do zakopiańczyków dołączyło 2 kolegów Piotrka z Warszawy - Różycki i Gąsecki. W sobotę o zmierzchu wszyscy doszli do Polany pod Wysoką i wtedy Janusz zaproponował podejście do Doliny Ciężkiej, by tam nad stawem założyć biwak, zresztą i tak na drugi dzień kończyło się zezwolenie na biwakowanie na „taborisku”. Przystali na to wszyscy i przy świetle czołówek doszli do Ciężkiego Stawu, gdzie wyszukali miejsce w kolebach na nocleg.

Rano, mimo nie najlepszej pogody, wyruszyli w kilku zespołach na wspinaczkę. Barański z Weselim wybrali się na Rysy, Czarniak z Olszewskim na Ciężką Turnię, a Janusz Flach z Edkiem Chełpą na drogę Łapińskiego i Paszuchy na Galerii Gankowej, którą Janusz chciał koniecznie zrobić. Weszli w ścianę rano, ale wspinali się dość wolno. W południe pogoda załamała się, zaczął padać deszcz, zrobiło się zimno. Na Rysach zespół ukończył drogę w deszczu i mgle, a na Ciężkiej Turni wycofał się po 3 wyciągach. Ściany Galerii nie było widać, kiedy w południe nawoływano Janusza i Edka, by również się wycofali. Około godz. 16 uczynili to jeszcze raz, Janusz podobno odpowiedział, że stamtąd nie da się wycofać, a Edek wołał, żeby ktoś z kolegów wszedł na Galerię i spuścił im z góry linę. Koledzy uznali, że wyjście na Galerię, nawet najłatwiejszą drogą przez Pustą Ławkę, przerasta ich siły i zeszli do koleby nad Ciężkim Stawem. Barański z Weselim wracali wieczorem do Zakopanego. Na Łysej Polanie spotkali ratowników Michała Gajewskiego, Jerzego Szubera i Józefa Uznańskiego, którzy wracali ze Słowacji. W rozmowie z nimi powiedzieli, że Janusz z Edkiem zostali w ścianie i nie powrócili ze wspinaczki, co nie zostało potraktowane jako zgłoszenie wypadku czy prośba o pomoc.

Warunki były coraz trudniejsze. Zaczął padać marznący deszcz, który oblodził ściany, zapadły ciemności, a temperatura spadła poniżej zera i padał śnieg. W nocy nikt nie utrzymywał kontaktu z zespołem na Galerii. Dopiero o świcie ktoś z pozostałych podszedł do Zmarzłego Stawu, zaczął nawoływać, ale nikt nie odpowiadał. Wtedy zdecydowali się na zawiadomienie ratowników HS. W tym dniu rano spotkałem się z Antkiem Barańskim na peronie kolejki na Kasprowym. Skończyłem dyżur, a Antek rozpoczynał - zdążył mi tylko powiedzieć, że Janusz z Edkiem z Galerii nie wrócili. Zdałem sobie sprawę, co to oznacza, wiedziałem, jaka to była noc, gdyż co godzinę robiłem obserwacje pogodowe. Przebrałem się i od razu pojechałem na Łysą Polanę, skąd ruszyłem do Doliny Białej Wody. Po 2 km spotkałem Józka Olszewskiego i Elę Huet, którzy wracali do Zakopanego, nie byli rozmowni. W leśniczówce na Polanie Biała Woda był Piotrek Malinowski z Gąseckim. Zawiadomili HS, po czym poszli ze mną do Doliny Ciężkiej, gdzie był biwak. Tam zastaliśmy Zdziśka Czarniaka oraz Jurka Weselego, który rano przyszedł na biwak, by zabrać swój sprzęt wspinaczkowy. Galerię zasłaniały chmury, na podejściu pod nią był śnieg, a miejscami skorupa lodowa. Chciałem podejść pod ścianę, ale przekonano mnie, że to nie ma sensu, bo byli tam wcześniej i niczego nie zauważyli. Przyjąłem wersję, że prawdopodobnie Janusz i Edek wiszą zamarznięci na linach w kominie Łapińskiego i Paszuchy. Wróciłem do Zakopanego z Czarniakiem i Weselim, a na biwaku pozostał Piotrek Malinowski z Różyckim i Gąseckim. W tym dniu ratownicy HS podeszli na Wagę i przez lornetkę lustrowali Galerię. 

Następnego dnia umówili się na wspólną akcję z naszymi ratownikami. Ratownicy HS penetrowali teren śmigłowcem, a nasi lustrowali ścianę od Zmarzłego Stawu, ale bezowocnie. W następnym dniu wznowiono poszukiwania. Ratownicy dojechali do Polany pod Wysoką, skąd podeszli do Doliny Ciężkiej. Było prawie bezchmurnie, ściana Galerii była dobrze widoczna. Z Antkiem Barańskim doszliśmy pieszo z Łysej Polany do Zmarzłego Stawu w południe. Ratownicy słowaccy weszli na galerię od Rumanowej Przełęczy i założyli stanowisko dla zestawu alpejskiego, by opuścić na lince ratownika. Trzy razy zmieniali stanowisko, gdyż nie mogli z góry trafić na drogę Łapińskiego i Paszuchy. Wreszcie udało się. Opuszczany był Alan Stolz, który będąc w połowie ściany wystrzelił zieloną rakietę, a kiedy wylądował pod ścianą, ponownie wystrzelił zieloną, co oznaczało, że natrafił na poszukiwanych. Dał nam sygnał, by podejść pod ścianę. Podchodziliśmy przez ściankę na ośnieżone piargi. Nagle na podejściu, wśród głazów, zobaczyłem w pozycji półleżącej martwego Edka, w odległości około 200 m od ściany w linii ukośnej, a kiedy podeszliśmy do kociołka tuż pod samą ścianą Galerii, zobaczyłem zgiętego w pół, twarzą do ziemi Janusza. Przez częściowo odsłonięte plecy przechodziła lina, na której nawleczony był hak - wycior i tuż obok na linie był „prusik” Janusza. Lina ciągnęła się w kierunku Komina Łapińskiego. Na jej końcu był węzeł, a dwa metry powyżej „prusik” Edka. Zwinąłem linę i zabrałem razem z pechowym hakiem i pogiętymi ławeczkami. Kazek Byrcyn i Franek Spytek ściągnęli ciało Janusza z kociołka na ośnieżone piargi, po czym zapakowali je do siatki i znosili na bambusie. Józef Uznański i Antek Janik oraz pozostali ratownicy zajęli się znoszeniem zwłok Edka. Akcją kierował Michał Gajewski. Z Wojtkiem Wawrytką schodziliśmy ostatni i likwidowaliśmy poręczówki. 

Z Polany pod Wysoką samochody terenowe przewiozły ciała moich kolegów do Łysej Polany. Nie mogły być przekazane stronie polskiej, dopóki nie została przeprowadzona sekcja zwłok. Wykonano ją następnego dnia nad potokiem w Jaworzynie, w obecności m.in. ojca Edka i Piotra Lichaczewskiego, czemu przyglądali się mieszkańcy wsi. Sekcja wykazała, że Edek zmarł na skutek zatrzymania funkcji życiowych, miał pusty żołądek, wszystko wytrawione, natomiast Janusz miał poważne obrażenia wewnętrzne i połowę niestrawionej treści żołądka. Zwłoki zostały przetransportowane do Zakopanego w metalowych trumnach, gdzie 26 września odbył się pogrzeb, jakiego dawno nie było w Zakopanem. Janusz pracował w dziale technicznym PKL, był wybitnym taternikiem jaskiniowym, wspinał się również powierzchniowo, wytyczając nowe drogi. Miał charyzmę, potrafił skupić wokół siebie wielu młodych pasjonatów gór i jaskiń, a Edek mimo młodego wieku był już przewodniczącym Sekcji Turystycznej TKKF, organizatorem i kierownikiem wypraw jaskiniowych. Wspinaczkę powierzchniową stawiał na drugim miejscu. Niewielu już pozostało świadków tych wydarzeń sprzed pół wieku. Przed dwoma tygodniami odwiedziliśmy groby naszych kolegów na zakopiańskim cmentarzu, zapaliliśmy znicze. Na mogile Janusza była wiązanka kwiatów od jego siostry Haliny. Edek spoczywa w grobie po drugiej stronie alejki, wraz z rodzicami, którzy długo nie mogli pogodzić się z tą stratą.
Apoloniusz Rajwa
Tygodnik Podhalański 41/2015

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
jarząbek 2022-08-07 16:55:47
Pogratulować kolegów którzy poszli i zostawili ich w ścianie. Widać mieli ważniejsze sprawy
  • PRACA | dam
    Poszukujemy osoby na stanowisko sprzedawcy odzieży skórzanej na stoisko pod Gubalowke Wymagania: komunikatywność i łatwość nawiązywania kontaktów, doświadczenie w sprzedaży, zaangażowanie oraz chęć pracy z klientem. Tel 781271166.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY, FASADY. 889 388 484.
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708.
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-22 21:30 Imperial w Zakopanem sprzedany po raz drugi. Tym razem za ponad 30 mln zł 2026-04-22 21:00 18 mln zł na zakopiańską "Sokolnię". Umowa podpisana 2026-04-22 20:46 Duże stado łani pod Nosalem (WIDEO) 2026-04-22 20:30 Ranna wiewiórka znaleziona w Zakopanem. Strażnicy uratowali zwierzę 2026-04-22 20:00 Uwaga na fałszywe zwroty podatku. Nowa fala oszustw internetowych 2026-04-22 19:38 Straż Graniczna z leśnikami posadzili tysiąc drzew. Akcja na Dzień Ziemi 2026-04-22 18:59 Radni pytają o inwestycje rowerowe, kartę turysty i zawody rowerowe na Bachledzkim 1 2026-04-22 18:30 Po ewakuacji szkoły sprawę pożaru w rozdzielni elektrycznej zbada biegły 2 2026-04-22 18:00 Mieszkańcy Olczy alarmują o zalewaniu posesji i drogi. Każde opady pogarszają sytuację 2 2026-04-22 17:30 W sobotę nowotarska Noc Muzeów 2026-04-22 17:00 Mieszkańcy Wyskówek alarmują: quady i kuligi niszczą spokój i teren. Apel o zdecydowane działania władz 3 2026-04-22 16:25 Niedźwiedzioodporne kontenery w Zakopanem. Nowa inicjatywa dla bezpieczeństwa i przyrody 2026-04-22 16:00 Medale dla tatrzańskich karateków na IKO Przełęcz Cup 2026-04-22 15:30 Street Food Polska Festival ponownie na nowotarskim Rynku 2026-04-22 15:05 Wycinka drzew w rejonie ul. Piłsudskiego i Olimpu. Jest zgoda Nadleśnictwa 1 2026-04-22 14:41 Recydywista włamał się do lokalu gastronomicznego. Grozi mu 15 lat więzienia 2026-04-22 14:00 Nowotarski Dzień Ziemi na rynku. Mieszkańcy świętują i uczą się ekologii 2026-04-22 13:30 Tomasz Wolak Rock Band zagra w Zakopanem 2026-04-22 13:18 Ewakuacja. Zadymienie szkoły w Kościelisku (WIDEO) 2026-04-22 13:02 Konferencja stylistek paznokci na Podhalu. Branża spotkała się w Zaskalu 2026-04-22 12:30 Wpadli na gorącym uczynku. Monitoring i czujność pracowników zadziałały 1 2026-04-22 12:16 Niebezpieczna plama na drogach w Zakopanem. Interweniowali strażacy 2026-04-22 11:58 Niepokojące zmiany w potoku Cicha Woda w Zakopanem. Mętna woda budzi obawy mieszkańców 4 2026-04-22 10:59 Spięcie radnych. "Sodoma i gomora" kontra "bociany przynoszące dzieci" 10 2026-04-22 09:59 Zmiana planu dla API zdjęta z obrad, ale stanowisko w sprawie Borów nie trafiło pod głosowanie 1 2026-04-22 09:35 Ruszyła rozbiórka domu na Kasprusiach. To część dużego remontu ulicy (WIDEO) 2 2026-04-22 09:16 Rozpoczęła się sesja zakopiańskich radnych. Na początku minuta ciszy 3 2026-04-22 09:02 Zmienna aura, w górach wciąż zimowo 2026-04-22 09:00 Bajkowy poranek na Nosalu. Na szlaku pusto (WIDEO) 2026-04-22 08:00 Muzyczna podróż przez literaturę 2026-04-21 21:49 Zawodnicy z Zakopanego walczyli w Mistrzostwach Polski Kyokushin w Myślenicach. Jest jedno podium 2026-04-21 21:20 Zakopiańska 13-latka w The Voice Kids. Zosia Marchalewicz w sobotę powalczy w bitwach drużyny Blanki 2026-04-21 21:00 Posprzątali brzeg Jeziora Czorsztyńskiego 2 2026-04-21 20:35 Swego nie znacie, cudze chwalicie. Tym razem willa Elżbiecina 2026-04-21 20:01 W Zakopanem ruszyła akcja Sprzątaj po swoim psie 3 2026-04-21 19:30 Gala Sportu Miasta Nowy Targ 2026-04-21 19:17 Zmarł Jan Tylka, były radny. Na Szymonach stworzył ukrytą perłę 1 2026-04-21 19:00 Wielkie sprzątanie w Nowem Bystrem. Mieszkańcy jednoczą siły dla środowiska 2026-04-21 18:32 Ciężkie życie krokusów w Tatrach 2026-04-21 18:06 Na Krupówkach dziś zimno i pusto (WIDEO) 2 2026-04-21 18:00 Kolejny sukces młodych szachistów z Zakopanego 1 2026-04-21 17:48 OD GŁOSY - koncert w Klubokawiarni Stacji Kultura w Zakopanem 2026-04-21 17:19 Policja i Straż Ochrony Kolei kontrolowały przejazd w Poroninie 2026-04-21 17:00 Zakopane szykuje się na majówkę. Trwa łatanie dróg, a jutro sadzimy drzewa (WIDEO) 12 2026-04-21 16:28 Podmyta droga w Witowie. Utrudnienia na odcinku Między Potoki 2026-04-21 16:10 Ten pies błąka się po Białce Tatrzańskiej. Może ktoś go rozpoznaje? 1 2026-04-21 16:00 Zawody rowerowe na Bachledzkim Wierchu. Uszanujmy właścicieli terenów 3 2026-04-21 15:33 Sezon narciarski trwa, ale nartostrada do Kuźnic miejscami nieprzejezdna 2026-04-21 15:26 Wernisaż wystawy 150 lat Budowlanki w Zakopanem 2026-04-21 15:21 Wyjątkowa podróż w czasie! Odwiedź Górę Parkową i poczuj magię Szalonych lat 30
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-22 21:40 1. Wójt wczoraj był na audiencji u naczelnego rabina Rysia i efekt wizyty jaki jest każdy widzi. 2026-04-22 21:26 2. Padało, przeczytaj artykuł to zrozumiesz. 2026-04-22 21:21 3. w latach 90 było tam dosłownie kilka domów kuźwa!!! skąd się tam tylu mieszkańców wzięło jeżeli tam są tereny zielone :) :) :) 2026-04-22 21:14 4. Co ciekawe, w Borach. Ok 300 m powyżej końca koryta idącego do elektrowni powstał poligon do paintball... Zostało zniszczone torfowisko wraz z wieloma rzadkimi roślinami no wełnianką, wiślakami, licznymi mchami czy żurawinami... Czy ktoś to zatrzyma zanim zostanie zaorane? 2026-04-22 20:45 5. W sprawie sciezek i infrastruktury rowerowej to uczcie sie, albo nie. Mozecie odgapić jak sami nie umiecie pomyslec od Szczyrku, Bielska BIałej czy ostatecznie Nowego Targu (chociaz tam w miescie roznie z tym bywa). Majac takie tereny do okola Zakopanego i w samym miescie , jest kilkadziesiat mozliwosci zeby zrobić sciezki i trasy dla kazdego rodzaju rowerów. Moze jak sami nie macie pojecia o tym to trzeba zatrudnic ludzi ktorzy juz takie rzeczy robia i robili w wielu miejscach. Tylko trzeba troche chciec. NIe wysterczy tylko kolo mlynskie pod skocznia i krupówki ze skalpami i knajpami. Dziwne jest to ze pelno ludzi z Zakopanego zeby pojezdzic na rowerach po górach i nie tylko, siada w samochody i całymi rodzinami jedzie do Szczyrku i Bielska. 2026-04-22 20:07 6. Najważniejsze jest Duszpasterstwo Hufców Pracy powstałe w 1991 roki. Natomiast OHP powstało w 1958. 2026-04-22 19:07 7. Z tymi patobiznesami już dawno powinny władze zrobić porządek. To jest nie do pomyślenia, aby quady, crossy czy skutery jeździły ile wlezie i byle gdzie. Niszczą, smrodzą i hałasują, a nadmierną prędkościom również stwarzają zsgrożenie na drogach publicznych tak jak to ma miejsce przy szkole w Poroninie 2026-04-22 19:04 8. Panie Figiel ,Jan Paweł II by się ucieszył że katolicy wybrali sutenera na prezydenta. 2026-04-22 18:53 9. Za Doruli na szczęście na Mrowcach nigdy nie padało więc teraz się pojawił problem. 2026-04-22 18:44 10. Trza mi tak obrobić komin jak na zdjęciu nr 1.
2026-04-16 18:33 1. Piękna SZKOŁA Grupy uczniów palący papierosy w otoczeniu szkoły, Muzeum i siedziby PTTK. Używają do porozumiewania się kilku prostych słów, powszechnie uznawanych za nieprzyzwoite. Na 150 lecie konieczna jest PALARNIA w szkole. Szkoda dzieci, bo mogą się przeziębić. Pytanie! Czy dyrekcja i pedagodzy widzą to? 2026-03-23 10:43 2. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 3. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 4. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 5. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 6. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 7. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 8. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 9. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 10. Ładne góalki.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama