- Po sklepach pochodzę. Tyle ich się teraz pojawiło - cieszy się na myśl o emeryturze 75-letni rzemieślnik. Spogląda przez zakurzoną szybkę w oknie warsztatu, wypatrując klienta. Kiedyś było inaczej. Nie sposób było się wyrobić z zamówieniami, a ludzie stali w kolejce. By naostrzyć nożyczki, sitko do maszynki do mielenia, nóż, ostrza maszynki do strzyżenia owiec czy garbarskie noże. By zrobić frez na okiennej framudze. Dziś idą do Castoramy. Za cenę ostrzenia kupią sobie nowy nóż. Antoni sprzedaje warsztat. Ostatni taki w Nowym Targu.
Szlifierz jedyny taki
Trafić tu nietrudno. Niedaleko Rynku, przy ul. Długiej, między Szaflarską a Kazimierza Wielkiego wisi niewielki szyld przy bramie. Stare wrota wiodą na podwórze kamienicy. Jak to w mieście bywało - niegdyś wjeżdżały tędy wozy, by na podwórzu wyładować siano czy słomę. Dziś już mało kto trzyma gospodarską zwierzynę, za to dawne stajnie czy stodoły idealnie nadają się na mały biznes. Właśnie taki warsztat, jak ma Antoni Przybyś, ostatni nowotarski szlifierz. Przez pokój z oknem przechodzi się na zaplecze. Tam przy żarówce królują maszyny. Zapomniane, niezwykłe, obce współczesnym. Mimo swych 75 lat wciąż codziennie staje za kołem, puszczając w przestrzeń snopy iskier podobnych do tych z bożonarodzeniowych sztucznych ogni. Teraz takiej maszyny nikt nie umiałby obsługiwać. Dziś wszystko jest sterowane komputerowo. Sama elektronika. A i szkoła, która niegdyś uczyła zawodu tokarza, ślusarza czy spawacza, dziś uczy techników mechaników, elektroników, elektryków. Czy któryś umiałby dziś naostrzyć nóż na jego szlifierce? - Nie - brzmi zdecydowana odpowiedź rzemieślnika. Prywatnym przedsiębiorcą został z musu na początku lat 90. Upadały właśnie Nowotarskie Zakłady Przemysłu Skórzanego. Słynnym niegdyś kombinatem zarządzał syndyk masy upadłościowej, którego głównym zadaniem było zwolnić ludzi i sprzedać maszyny, by spłacić choć część długów fabryki. Antoni Przybyś, wówczas 55-letni, był w pierwszym szeregu kandydatów do wyrzucenia z pracy. Wiatr przemian wywiał go na wcześniejszą emeryturę - twór wymyślony specjalnie po to, by zminimalizować bezrobocie, a ludziom dać szansę przeżycia przynajmniej za minimalne uposażenie. Ale Antoni nie myślał bezczynnie czekać, aż państwo go nakarmi. I skorzystał z okazji, gdy syndyk sprzedawał maszyny. Jako pracownik miał możliwość odkupienia swojej szlifierki. Długo się nie zastanawiał. Tym bardziej że cena była żałośnie niska - 400 zł. To równowartość trzynastej pensji, której i tak nie było z czego ludziom wypłacić.
Antoni emeryt
Wylądował więc Przybyś na bruku razem ze swą angielską szlifierką. Tą samą, którą ma do dziś. Ale nie załamywał rąk. Otworzył zakład na Kolejowej. To był strzał w dziesiątkę. Robota do godz. 22. Dzień w dzień. Na swoim. Nauczył się prowadzić księgowość, choć jako rzemieślnik początkowo płacił podatki „na kartę” - 50 zł miesięcznie. Teraz nadal rozlicza się sam i płaci podatek ryczałtowy. Księgowej zatrudniać nie myśli. Zresztą coraz poważniej myśli o prawdziwej emeryturze. - Roboty mam już dość. Jak tylko znajdę kupca, na wiosnę sprzedam wszystko. Tym bardziej że klientów coraz mniej i na opłaty ledwo wystarcza - wyjaśnia. Dlaczego dopiero wtedy? Bo jak jest ciepło, łatwiej się wyprowadzać. Nieraz, jak ma czas, a ma go coraz więcej - spojrzy na puste podwórze przez zakurzone okno. I próbuje sobie wyobrazić życie na upragnionej emeryturze. - Co będę robił? Po sklepach pochodzę. Tyle ich teraz się pojawiło - cieszy się na myśl o wolnym czasie. - Zawsze coś ciekawego się tam znajdzie. Potem obiad się ugotuje, a wreszcie siądzie się przed telewizorem. I dzień przeleci. I przypomina jeszcze, że ma 3 dzieci i 6 wnuków, więc i im trzeba będzie wreszcie czas poświęcić. Patrząc przez zakurzoną szybkę, pan Antoni wspomina Nowy Targ - ten, który zobaczył, gdy przyjechał tu po raz pierwszy. Z dworcem w Rynku, stacją benzynową i łaźnią przy Kościuszki. Pochodzi z Toporzyska, gdzie miał 8 rodzeństwa. W mieście znalazł szkołę z internatem, pierwszą pracę w kombinacie, a po powrocie z wojska - mieszkanie w bloku. Do rodzinnej wioski nie wraca. Nikt z bliskich już nie żyje. Choć może teraz, na emeryturze, się wybierze. Na wiosnę, jak znajdzie się kupiec.
Koniec epoki
Późnym popołudniem, gdy zmrok już zapada, Antoni Przybyś przekręca klucz w drzwiach warsztatu. Jeszcze przez zakurzoną szybę zajrzy do środka, na warsztatowy stolik, stare krzesło i ciemne drzwi do pokoju z maszynami. Tam stanął czas. Na wiosnę, jak wszystko sprzeda, nie będzie w mieście nikogo, kto naostrzy nóż, sitka do maszynki do mielenia czy ostrza do maszynki do strzyżenia owiec. Skończy się pewna epoka. Bo takich rzemieślników, jak Antoni, już nikt nie kształci.
Tekst i fot.: Józef Figura
Tygodnik Podhalański 51-52/2015
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
-
SPRZEDAŻ | zwierzęta
Dwa WAŁACHY 6.500 zł/sztuka. 790 759 407.
-
SPRZEDAŻ | budowlane
WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407.
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
PRACA | dam
Górska Grupa Hotelowa - Firma wynajmująca apartamenty zatrudni OSOBY DO DZIAŁU TECHNICZNEGO. Praca na terenie Zakopanego i Kościeliska. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl lub telefon +48 882 071 976
-
PRACA | dam
Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
-
PRACA | dam
Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
-
PRACA | dam
Sprzątanie apartamentów. Przyjmę kobietę do pracy do sprzątania apartamentów w okolicy ul. Strążyskiej w Zakopanem (wskazane auto w celu dojazdu do pracy). Praca na stałe, 3-4 dni w tygodniu (w weekendy również) w godz.9-15.. 609097999
Tel.: 609097999
-
PRACA | dam
POMOC KUCHENNA DO PENSJONATU NA OKRES LETNI. 602 534 193.
-
SPRZEDAŻ | zwierzęta
ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
-
PRACA | dam
Potrzebna osoba na tłusty czwartek 11/12.02 do smażenia i zawijania pączków, dobrze płatne 694357379.
-
PRACA | dam
PRZYJMĘ W KOŚCIELISKU DO PRAC BIUROWO-RECEPCYJNYCH. 608 806 408
-
PRACA | dam
ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
-
PRACA | dam
NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ DO WYKOŃCZENIA TRZECH DOMÓW w ZAKOPANEM (MUROWANIE, INSTALACJE, SUCHE TYNKI, ŁAZIENKI). 608 806 408
-
PRACA | dam
Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
-
NIERUCHOMOŚCI | kupno
Kupie pilnie działki budowlane w Kościelisku , Zakopane mogą być z budynkami tel 660797241.
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
-
KUPNO
KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
-
ANTYKI
Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
-
USŁUGI | inne
ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
-
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
-
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.